Na zakończenie sezonu, który się już skończył- tarta ze szparagami
Ostatni dzień czerwca. Szparagów już nie widuję, ale z ostatnich jakiś czas temu Kasia przygotowała bardzo szybką tartę. Była tym bardziej szybka (tarta, nie Kasia), ze zamiast kruchego ciasta K. użyła gotowego francuskiego. Nie mniej- pyszna! Kilka składników, z tego co akurat było w lodówce. Przepis niesamowicie uniwersalny, możecie wykorzystać co tylko chcecie. Proponuję zawsze mieć w zamrażalniku rolkę ciasta francuskiego- nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać.SKŁADNIKI:
- opakowanie ciasta francuskiego
- zielone szparagi (ilość jest mniej istotna)
- 2 jajka
- 3/4 kubka śmietany 18%
- sól, pieprz
Formę do tarty wyłożyć ciastem francuskim, dociąć do odpowiedniej wielkości. Śmietanę wymieszać z rozkłóconymi jajkami, doprawić solą i pieprzem. Szparagi ułożyć na cieście, zalać śmietaną z jajkami. Piec w temp. 180st. C. przez około 30- 40 minut, aż płynna masa zbrązowieje. I już!
ps.
A niebawem niespodzianka!! :) Niech podpowiedzią będzie to, że zostało mi jeszcze 33 pkt. Ma ktoś jakiś pomysł?? :)

























