siła smaku

Żurek na zakwasie (taki prawdziwy!)


Jaka jest różnica między żurkiem a białym barszczem? Niektórzy używają, że obydwu nazw można stosować zamiennie. Prawda jest taka, że różnica tkwi w mące, której się używa. Zakwas barszczu białego przygotowuje się na mące pszennej, żuru na żytniej. Reszta pozostaje  niezmienna- kiełbasa, jajko, chrzan. Ja dodaję jeszcze ziemniaki pokrojone w kostkę, które jeszcze bardziej zagęszczają zupę. Zakwas można przygotować samemu w domu (co na pewno niebawem pojawi się na blogu) lub kupić gotowy zakwas żuru w butelce. To naprawdę bardzo pożywna zupa, która spokojnie może zastąpić cały obiad.


SKŁADNIKI:

  • 0,5 litra zakwasu na żur
  • 2 plastry boczku
  • pętko kiełbasy (ja miałam robioną przez mojego Dziadka, więc nie mam pojęcia jaka będzie najlepsza- myślę, że powinna być dosyć tłusta)
  • 4 ziemniaki
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 3 liście laurowe
  • 3 ziarnna ziela angielskiego
  • pieprz w ziarnach
  • sól
  • majeranek
  • ząbek czosnku
  • chrzan tarty
  • 2-3 łyżki śmietany
Boczek pokroić w drobną kostkę, kiełbasę w półplasterki. Wrzucić do garnka i przesmażyć (nie ma potrzeby dodawania tłuszczu, bo wytopi się on z boczku, ale jeśli byłoby go za mało można dodać łyżkę smalcu, masła lub ostatecznie odrobinę oliwy). Przesmażone mięso zalać wodą, dodać ziemniaki pokrojone w kostkę i całość zagotować. Doprawić liśćmi laurowymi, zielem angielskim, pieprzem i solą. Gdy ziemniaki będą półmiękkie, wlać zakwas (ewentualnie dopełnić wodą- w sumie około 2 litry płynu), dokładnie wymieszać i ponownie zagotować. Co jakiś czas należy zupę zamieszać, bo zakwas lubi przywierać. Gotować przez 10 minut. Śmietanę wymieszać z łyżeczką lub dwiema tartego chrzanu (w zależności od upodobań smakowych), dodać przeciśnięty ząbek czosnku i zahartować gorącą zupą. Dodać śmietanę do garnka, doprawić suszonym majerankiem i gotować jeszcze przez chwilę. Podawać z jajkiem ugotowanym na twardo lub od razu wkroić je do gotowej zupy. 

Risotto ze szpinakiem i suszonymi pomidorami


Risotto pojawia się tu pierwszy raz i trochę żałuję, że nie podzieliłam się tym wcześniej. Przepis od Małgosi z DH, jest pyszny i prosty. Ważne, żeby użyć do niego ryżu przeznaczonego do risotto- ja używam arborio. Istotny jest też moment dodawania kolejnej porcji rosołu- dla mnie najlepiej sprawdza się metoda 'na słuch'. Jeśli ryż zaczyna "skwierczeć", wówczas wiem, że najwyższy czas dodać kolejną filiżankę rosołu. Gotowe risotto musi być lepkie, a ryż 'al dente'. Składniki, które można do niego dodać są tak samo nieograniczone jak przy przygotowywaniu sosu do makaronu. Połączenie pomidorów i szpinaku daje lekko kwaskowy, ale pyszny smak. Serdecznie polecam!

SKŁADNIKI:

  • 3/4 szklanki ryżu do risotto
  • około 0,5 litra bulionu (najlepiej domowego)
  • 3 łyżki drobno pokrojonej cebuli
  • ząbek czosnku
  • 3 łyżki pokrojonych suszonych pomidorów z oliwy
  • pół szklanki świeżego szpinaku
  • 2 spore łyżki masła
  • parmezan do podania
Bulion zagotować i zostawić na minimalnym ogniu, aby nie stygł. W głębokiej patelni (ja używam woka) rozgrzać masło, dodać pokrojoną cebulę i starty czosnek. Chwilę przesmażyć. Następnie dodać ryż i dokładnie wymieszać, aby cały oblepił się masłem. Całość zalać chochelką gorącego bulionu, wymieszać i poczekać, aż ryż wchłonie cały bulion. Tę czynność należy powtarzać, dodając zawsze tylko jedną chochlę czy filiżankę bulionu, aż ryż wchłonie cały bulion. Nic się tu nie przyspieszy, a jeśli na patelnię wlejemy za dużo bulionu na raz wyjdzie zupa a nie risotto. Kiedy ryż jest już al dente, dodać szpinak pokrojony w paski i suszone pomidory i wszystko dokładnie wymieszać. Podawać posypane parmezanem. 
Smacznego!

Udka w miodzie i musztardzie


Bardzo szybki przepis na przygotowanie udek w inny, niż zwykle sposób. Ostra musztarda, przełamana słodkim miodem i w sumie nic poza tym. Dodatkowo dodałam dosłownie pół łyżeczki brązowego cukru (dla koloru). Bardzo proste i szybkie. Było zdrowiej, bo od razu upiekłam je bez skórek. Polecam!

SKŁADNIKI:

  • 8 udek z kurczaka (samych pałek)
  • 1,5 łyżki miodu
  • 2 łyżki musztardy (użyłam jakiejś amerykańskiej)
  • 0,5 łyżeczki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka przyprawy złocistej do kurczaka
  • sól, pieprz
  • oliwa
Miód wymieszać z musztardą i łyżką (lub dwiema) oliwy, doprawić wszystkim i przyprawami. Z udek zdjąć skórę, wrzucić do miski, obtoczyć w marynacie, przykryć miskę i wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny (albo na całą noc). Piec w temp. 160 st. C z termoobiegiem (180 st. C. bez) przez około 45-50 minut, aż udka będą złoto- brązowe. Uwaga! Długość pieczenia zależy od piekarnika- warto poznać swój i wówczas dostosować długość pieczenia.
Smacznego!

Placki ziemniaczane z mąką pełnoziarnistą


Największa trudnością w plackach ziemniaczanych jest dla mnie ich smażenie. Oprócz tego, to jeden z najprostszych przepisów, jakie można sobie wyobrazić. Zgodnie z moją niepisaną zasadą podstawiania, zamiast zwykłej, białej mąki pszennej, dodałam mąkę pełnoziarnista. Nie zmieniło to, jak dla mnie smaku, a na pewno było zdrowiej! Jeśli jeszcze nie próbowaliście- zróbcie to koniecznie! Miłego tygodnia!

SKŁADNIKI:
  • 7-8 średnich ziemniaków
  • mała cebula
  • 2-3 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • sól, pieprz
  • oliwa do smażenia
Ziemniaki obrać, umyć i osuszyć i zetrzeć na tarce na małych oczkach. Ja ziemniaki ścieram za pomocą szatkownicy z ostrzem do puree (czyli oszczędzam mnóstwo czasu). Do ziemniaków zetrzeć także cebulę. Wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Wierzch ziemniaczanego puree posypać mąką (nie daję jej dużo) i wszystko dokładnie wymieszać. Smażyć partiami na rozgrzanej oliwie (ewentualnie na oleju). Podawać gorące np. z dodatkiem śmietany.

Zupa czosnkowa z warzywami


Jak minęły Wam święta? Mam nadzieję, że nie przejedliście się na tyle, aby przestać gotować, piec i przeglądać kulinarne blogi :)

Przed samymi świętami dopadło mnie jakieś przeziębienie. Niestety ani nadchodząca Wielkanoc, ani  mnóstwo zajęć w pracy nie pozwoliły mi na chorowanie! Zupa czosnkowa, wierzcie mi, działa cuda! Czosnek w takiej dawce sprawdza się o wiele lepiej niż jakiekolwiek inne lekarstwa. A do tego zupa jest przepyszna, sycąca i bardzo rozgrzewająca. Przepis na podstawie tego, który polecił mi Bartoldzik- serdecznie dziękuję!

Przy okazji czosnku zawsze przypomina mi się mój dziecięcy rytuał, który praktykowała moja babcia. Codziennie! wieczorem musiałam wypić szklankę gorzkiej herbaty z wyciśniętym czosnkiem! Żadne z dzieci w przedszkolu (jak opowiada mi babcia) nie chciało się ze mną bawić, bo okropnie pachniałam, ale dzięki temu byłam bardzo zdrowa :) Osobiście nie przypominam sobie, żeby relacje towarzyskie w tym okresie jakoś bardzo ucierpiały ;)


SKŁADNIKI:
  • 8 większych ząbków czosnku (używajcie tego polskiego, chiński nie daje prawie żadnego zapachu)
  • 4 średnie ziemniaki
  • 2 marchewki
  • pół cebuli
  • 1 litr bulionu lub rosołu
  • 3-4 łyżki śmietany
  • sól, pieprz
  • 2 łyżeczki majeranku
  • oliwa
  • ewentualnie: boczek lub kiełbasa (ja pominęłam, bo bulion który dodawałam był gotowany z dodatkiem skóry z wędzonego boczku, dzięki temu zupa miała lekko wędzony, charakterystyczny smak, ale była bez mięsa)
Cebulę drobno pokroić (ewentualnie pokroić także boczek w kostkę). W garnku rozgrzać oliwę, dodać cebulę (i boczek) i chwilę podsmażyć, aż cebula się zeszkli. 6 ząbków czosnku obrać i pokroić (za radą Bartoldzika dwa dodałam na samym końcu, aby zwiększyć walory zdrowotne zupy). Dodać do cebuli i wszystko zalać rosołem. Następnie dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i marchewki. Wszystko wymieszać i zagotować. Gotować, aż warzywa zmiękną, około 15 minut. Śmietanę rozprowadzić w kilku łyżkach zupy i zahartowaną dodać do garnka. Zagotować. Zupę doprawić solą (jeśli dodajecie boczek, pamiętajcie, że jest on już słony!), pieprzem, dodać majeranek i dokładnie wymieszać. 

Ciasto czekoladowe z cukinią


Lepiej nie mówić nikomu zanim nie spróbuje, że ciasto jest z cukinią, bo później jest bardzo trudno przekonać kogoś do zjedzenia :) A niepotrzebnie, bo ciasto jest naprawdę dobre, miękkie i wilgotne, trochę 'gliniaste'. Coś pomiędzy brownie a tradycyjnym murzynkiem. Przygotowuje się je naprawdę szybko i myślę, że z powodzeniem nadaje się do przygotowania w formie babeczek. Przepis na nie pochodzi z justlovecookin.com, jednego z moich ulubionych zagranicznych (rumuńskich!) blogów (z kilkoma moimi zmianami). Przede wszystkim pod koniec przygotowań ciasta okazało się, ze nie mam ani kropli oleju. Zastąpiłam go oliwą z oliwek, za którą nie przepadam w ciastach, ale tu akurat mu nie zaszkodziło. Ciasto jest mało wielkanocne i jak widzicie niezbyt piękne, ale naprawdę smaczne!

SKŁADNIKI:

  • 3 jajka
  • około 300 g startej na grubych oczkach cukinii (użyłam do tego dwóch mniejszych)
  • 2/3 szklanki oleju (użyłam oliwy)
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej (nie jest wyczuwalna, jedynie podkreśla smak czekolady)
  • 230 g białego cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 75 g kakao
  • 270 g mąki
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą, kakao, kawą, cukrem i solą. Jajka wymieszać z olejem (oliwą) i ekstraktem z wanilii. Mokre składniki  wymieszać z suchymi, na końcu dodać cukinię i dokładnie wmieszać w ciasto za pomocą drewnianej łyżki. Keksówkę (ok. 30 cm) wysmarować masłem i wysypać mąką z kakao. Ciasto przełożyć do formy i wygładzić wierzch. Piec w temp. 180 st. C. przez około 50 min, do tzw. suchego patyczka. Kroić po wystudzeniu (inaczej się rozpada).

Zupa szczawiowa


Lubicie zupy? Jakie? Ja oprócz tej którą gotuje się na kaczej krwi lubię chyba wszystkie :) W zimie i na początku wiosny, kiedy nie ma jeszcze świeżego szczawiu korzystam z zapasów lub po prostu kupuję konserwowy. To nie to samo co w lecie, ale również się nadaje. Do zupy dodaję również jajko pokrojone w ćwiartki. Nakładam je na talerze tuż przed podaniem zupy, żeby nie rozpadło się w zupie. Serdecznie Wam polecam!



SKŁADNIKI:
  • 350 g konserwowego szczawiu lub świeżego* (oczyszczonego, przebranego i sparzonego)
  • 4-5 średnich ziemniaków
  • 2-3 marchewki
  • 2 litry wywaru warzywnego lub rosołu
  • 3 czubate łyżki śmietany
  • sól, pieprz, liść laurowy
  • jajka
Ziemniaki i marchewki obrać i pokroić w kostkę. Przełożyć do garnka, zalać wywarem warzywnym i gotować, aż warzywa staną się półmiękkie (około 15 minut). Następnie dodać szczaw, doprawić solą, pieprzem, dodać liść laurowy, wymieszać, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem jeszcze przez około 10 minut. W 2-3 łyżkach zupy rozprowadzić śmietanę (jeśli zrobicie to w osobnym naczyniu, będzie mieć pewność, że śmietana się nie zważy). Zahartowaną śmietanę dodać do zupy, wymieszać i chwilę podgotować. Podawać z dodatkiem jajka i świeżym koperkiem. 
*jeśli do zupy używacie świeżego szczawiu to należy go dodać chwilę po ziemniakach i marchewce, ale potrzebuje on dłuższego gotowania niż szczaw konserwowy

Drukuj

Wydrukuj Przepis

Obserwatorzy