siła smaku

Sałatka z makaronem orzo

Dzisiejszy przepis przygotowałam po raz pierwszy z okazji sylwestrowej imprezy i moim zdaniem ta sałatka najbardziej pasuje na tego typu okazje. Jest bardzo pożywna i sycąca i nie potrzebuje dodatku pieczywa. Polecam Wam ją także na drugie śniadanie do pracy i szkoły. Jeśli nie znajdziecie makaronu orzo (który idealnie komponuje się z resztą składników) możecie go ostatecznie zastąpić ryżem długoziarnistym. Przygotowałam już dwie wersje tej sałatki: z papryką konserwową i z suszonymi pomidorami, ale poniższy przepis jest zdecydowanie najsmaczniejszy!


SKŁADNIKI:
  • 3/4 szklanki makaronu orzo
  • pół szklanki pokrojonej w kostkę papryki konserwowej
  • puszka zielonego groszku konserwowego
  • puszka kukurydzy
  • 20 dag sera żółtego pokrojonego w kostkę
  • 20 dag ulubionej szynki w kawałku
  • 1-2 łyżki majonezu
  • sól, pieprz
Makaron ugotować wg. przepisu na opakowaniu, odcedzić i przelać zimną wodą (wówczas w sałatce nie powstanie jedna makaronowa bryła :P). Ser żółty i szynkę pokroić w kostkę (o boku ok. 0,5 cm). Do makaronu dodać szynkę, ser i pokrojoną paprykę konserwową. Kukurydzę i groszek odcedzić z zalewy i również dodać do sałatki. Dokładnie wymieszać. Do warzyw, szynki i sera dodać łyżkę (ewentualnie dwie) majonezu, doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać. Odstawić na godzinę do lodówki, żeby smaki się przegryzły. Przed podaniem wystawić z lodówki na około 15 minut, aby sałatka odtajała. 
Smacznego!




Banoffee pie z czekoladą

Banoffee pie to typowy amerykański deser, niesamowicie słodki, jeśli nie najsłodszy! :) W wersji oryginalnej wierzch udekorowany jest bitą śmietaną i nie ma na nim czekoladowych wiórek. Moim zdaniem wersja mniej słodka jest lepsza, ale w ostatnim czasie zrobiłam obydwie i każda się sprawdziła! W zależności od tego, czy wolicie desery mega słodkie czy trochę mniej, dodajcie bitą śmietanę lub z niej zrezygnujcie. W obydwu wersjach zostawcie jednak wiórki- moim zdaniem nic nie podkreśla lepiej smaku bananów i toffi niż właśnie ona ;)

ps. Pamiętacie o prezentach?? ---> tutaj!


SKŁADNIKI:
  • 225 g herbatników typu digestive 
  • 80 g masła
  • puszka masy krówkowej (380g)
  • 2-3 banany
  • pół tabliczki gorzkiej czekolady (startej)


Herbatniki zmielić za pomocą robota kuchennego lub przełożyć do woreczka i utłuc na okruszki tłuczkiem do mięsa. Masło rozpuścić, dodać do rozkruszonych herbatników i wymieszać (wyjdzie coś w rodzaju mokrego piasku). Rozkruszone ciasta przesypać na dno formy do tarty i docisnąć równomiernie na całym spodzie. Wstawić do lodówki. Masę krówkową przełożyć do rondelka i podgrzewać na średnim ogniu, aż stanie się bardziej płynna- ok. 5 minut (dzięki temu będzie ją łatwiej rozprowadzać). Banany obrać i pokroić na plasterki o grubości około 0,5 cm. Podgrzaną (ale nie gorącą!) masę przełożyć równomiernie na spód z herbatników i rozsmarować. Na wierzchu ułożyć banany.* Wstawić do lodówki na przynajmniej 2 godziny. Przed podaniem posypać obficie czekoladą.

*jeśli decydujecie się na wersję z bitą śmietaną- wówczas 200 g śmietany kremówki (36%) ubić na sztywno z dodatkiem 1 płaskiej łyżki cukru pudru i rozsmarować na bananach. Wstawić do lodówki na przynajmniej 2 godziny i posypać wiórkami czekolady przed podaniem.
Smacznego!

Prezenty !!!

Z okazji moich wczorajszych imienin zapraszam Was na tartę z bananami i dużą ilością toffi. Ale najpierw mam dla Was imieninowe prezenty ;)

Wczoraj (wreszcie!) dotarły do mnie długo oczekiwane eko-torby siły smaku ;) Jestem przeszczęśliwa, a torby wyszły dokładnie takie, jakie sobie wymarzyłam! Jeżeli też mielibyście ochotę na jedną z takich toreb, mam dla Was imieninowe rozdanie!

Wystarczy, że zostawicie w komentarzu swój adres mailowy (zgłaszając tym samym chęć posiadania torby) i zostaniecie fejsbukowymi fanami siły smaku. Wśród wszystkich zgłoszeń wylosuję 5 osób, które otrzymają po jednej torbie ;) 


Zgłoszenia możecie zostawiać przez dwa tygodnie, czyli do 5 lutego 2013!



A na Banoffee pie zapraszam Was wieczorem ;)

Korzenny gulasz w bułeczkach

Jakiś czas temu otrzymałam w prezencie trzy butelki piwa korzennego Książęce. Przy okazji zostałam także poproszona o przygotowanie przepisu, który pasowałby do korzennego i bardzo aromatycznego piwa. Trunek został wzbogacony o cynamon, skórkę pomarańczową i goździki, a także o miód lipowy, co nadaje mu bardzo charakterystyczny smak. Pomyślałam, że tak aromatyczne smaki, warto podkreślić podobnymi w podawanym daniu. 

Gulasz, który przygotowałam, jest równie aromatyczny i naprawdę pyszny. Mięso, dzięki dodatkowi piwnych bąbelek, stało się podczas gotowania kruche i miękkie, a jego aromat wzbogacił  przyprawy użyte do marynaty. Bardzo trafionym pomysłem okazało się zapieczenie gęstego gulaszu w miseczkach z bułek. Przy okazji takie podanie gulaszu nadaje się nie tylko na obiad, ale także możecie poczęstować nim gości, na przykład podczas karnawałowych spotkań. Chrupiąca bułka i bardzo aromatyczny gulasz stanowi bardzo sycący posiłek! Do tego szklanka korzennego piwa i nic więcej już nie potrzeba! Serdecznie Wam polecam, ale śpieszcie się, bo na butelce widnieje napis, że to edycja limitowana ;)


SKŁADNIKI:
Marynata:
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu czarnego
  • łyżeczka soli morskiej
  • 1/2 łyżki octu winnego czerwonego
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
Gulasz:
  • 1 kg łopatki wieprzowej
  • 2 średnie cebule
  • 1 średnia marchewka 
  • 1 czerwona papryka
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/3 szklanki piwa korzennego Książęce (o takiego)
  • 1 łyżka mąki
  • smalec do smażenia
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki
  • po 1 bułce na każdą porcję 


Dzień wcześniej:
Mięso umyć, osuszyć i pokroić w większą kostkę (ok. 1 cm). Wszystkie składniki marynaty wymieszać, dodać mięso i dokładnie obtoczyć w marynacie. Przełożyć do miski i wstawić do lodówki na noc. 

W dniu gotowania:
Zamarynowane dzień wcześniej mięso oprószyć mąką i usmażyć na rumiano na łyżce smalcu (najlepiej partiami, żeby każdy kawałek mięsa miał możliwość zarumienienia). Cebulę pokroić w pióra i usmażyć na tym samym tłuszczu (cebulę należy odrobinę posolić, wówczas nie przypali się, a ładnie zrumieni). Mięso i cebulę przełożyć do garnka zalać pół szklanką wody i dusić na średnim ogniu przez około 15 minut. W tym czasie marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, a paprykę pokroić w cieniutkie paseczki. Na patelnię przełożyć warzywa i dusić przez około 10 minut, a następnie dodać je do mięsa. Sos dokładnie wymieszać, wlać 1/3 szklanki piwa korzennego Książęce wymieszać i dusić przez około 30 minut na średnim ogniu. Co jakiś czas przemieszać sos, aby nie przywierał. Po tym czasie dodać poszatkowaną natkę pietruszki i ewentualnie doprawić solą i pieprzem do smaku. 

Serwowanie:
Z bułek odkroić wierzch i wydrążyć środek. Do powstałych wgłębień dodać gulasz i zapiec gotowe bułki w piekarniku nagrzanym do 180 st. C. przez około 8 minut. Podawać gorące, posypane natką. 




Przepis ten zgłosiłam również na konkurs organizowany przez Książęce "Mistrzostwa smaku"!


Francuskie grzanki z szynką i serem

Moja kolejna propozycja śniadaniowa! Przepis na boskie grzanki francuskie wydaje mi się, że pochodzi od Nigelli, ale robię je już tak długo, że do końca nie pamiętam! Są naprawdę wspaniałe na początek dnia lub drugie śniadanie, idealnie sprawdzą się na pikniku (ale na pewno nie o tej porze roku ;)). Ja zapiekam je w grillu elektrycznym, ale w oryginale należy je usmażyć na sporej ilości masła na patelni. Obydwie wersje są naprawdę pyszne! Do ich przygotowania używam ciabatek (w tym przypadku miałam ciabatki cebulowe), ale dobrze wychodzą z kajzerek, czy innych bułek bez ziaren! Serdecznie je Wam polecam!


SKŁADNIKI:
(na 2 porcje)
  • 2 ciabaty lub inne bułki
  • spora łyżka musztardy francuskiej (tej na bazie ziaren gorczycy)
  • łyżka kwaśnej śmietany 18%
  • 4 plastry ulubionej szynki
  • 4 plastry żółtego sera
  • świeżo mielony pieprz
Musztardę wymieszać ze śmietaną i doprawić świeżo zmielonym pieprzem. Bułki przekroić wzdłuż na pół i obydwie połówki posmarować śmietaną z musztardą. Na jednej z nich ułożyć plastry szynki i sera i przykryć drugą połową. Gotowe kanapki zgrzać w grillu elektrycznym lub usmażyć na rozgrzanym maśle na patelni do rozpuszczenia żółtego sera. Podawać gorące!


Gofry wg. M.Roux

Czy można zacząć lepiej dzień niż od puszystych i chrupiących gofrów? Nie sądzę! Ten przepis jest idealny na śniadania w weekend- szybki i prosty, a gofry wychodzą bardzo chrupiące z zewnątrz i bardzo puszyste w środku! Jako dodatku możecie użyć do nich wszystkiego (dżemu, konfitury, owoców, bitej śmietany itd.) lub dodać do ciasta ekstrakt lub aromat i zjeść tylko z cukrem pudrem! To co przygotowujecie w weekend??  ;) 
Przepis pochodzi z książki "Jajka" autorstwa M. Roux.




SKŁADNIKI:
  • 160 g mąki pszennej (niepełna szklanka)
  • 1 łyżka drobnego cukru (ostatecznie pudru)
  • 1/4 kostki (50 g) masła
  • 2 jajka
  • szklanka (250 ml) mleka
  • szczypta soli
Masło rozpuścić i wystudzić. Żółtka oddzielić od białek do dwóch misek. Mąkę, cukier, masło i mleko wymieszać, dodać żółtka i roztrzepać trzepaczką. W drugiej misce ubić białka ze szczyptą solą. Połączyć obie masy i delikatnie wymieszać. Gofrownicę rozgrzać, wlewać ciasto porcjami i piec, aż gofry zrobią się brązowo- złote. Długość pieczenia jest zależna od mocy gofrownicy- ja swoje piekłam przez 7 minut. 
Smacznego!



Muszle faszerowane mielonym mięsem

To danie nie należy do najszybszych i przygotowania wymagają kilku kroków, ale efekt jest naprawdę zaskakujący, no i oczywiście pyszny! Prace (jak to bywa w moich ulubionych przepisach) możecie podzielić na kilka kroków: najpierw usmażyć mięso, później zrobić pomidorowy sos, ugotować makaron i przygotować beszamel. Przy sosie beszamelowym pamiętajcie o tym, że im bardziej wystudzony, tym bardziej gęsty. Taki makaron może stanowić fajną przekąskę lub danie główne. Robiłam również wersję ze szpinakiem, ale o tym innym razem ;) Przepis pochodzi z książki Buonissimo najlepsze potrawy z kuchni włoskiej.


SKŁADNIKI:
  • 150 g makaronu conchiglioni (duże muszle)
  • 250 g mięsa mielonego z szynki wieprzowej (lub innego)
  • 1/2 średniej cebuli
  • puszka (400 g) pokrojonych pomidorów bez skóry
  • 3 łyżki startego parmezanu
  • sól, pieprz
  • oliwa
SOS BESZAMELOWY:
(z przepisu Julii Child)
  • 1 łyżka masła
  • 1,5 łyżki mąki
  • niepełna szklanka mleka
W rondlu zagotować wodę, wrzucić makaron i gotować przez 5 minut. Odcedzić i zostawić do ostygnięcia. Cebulę poszatkować drobno, zeszklić na oliwie. Dodać mięso mielone i dokładnie wymieszać. Smażyć przez około 15 minut, aż mięso zrobi się lekko brązowe. Zdjąć z patelni i odstawić do wystygnięcia. Przygotować beszamel: w rondelku z grubym dnem rozpuścić masło (na średnim ogniu), dodać mąkę i wymieszać. Następnie wlać mleko, dokładnie wymieszać i zmniejszyć ognień. Zagotować sos i gotować, aż zgęstnieje, od czasu do czasu mieszając, żeby się nie przypalił. Odstawić do przestudzenia. Pomidory przełożyć do garnka i gotować. Kiedy zaczną się gotować, dodać łyżkę oliwy i doprawić solą i pieprzem. Gotować jeszcze przez około 3 minuty. 

Mięso mielone wymieszać z połową beszamelu. Sos pomidorowy wylać na dno  naczynia żaroodpornego (dzięki temu makaron nie będzie przywierał). Do każdej muszli nałożyć po łyżeczce mięsa mielonego z beszamelem, i układać obok siebie w naczyniu. Kiedy wszystkie muszle zostaną już nadziane, polać wierzch muszli drugą połową beszamelu i przykryć folią aluminiową. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. i piec przez około 20 minut. Po tym czasie piekarnik otworzyć, zdjąć folię aluminiową, a makaron posypać parmezanem. Dopiec jeszcze przez około 5-10 minut (już bez folii). Podawać gorące, nakładając na talerz najpierw sos, a na to makaron. 
Smacznego!




Sałatka królewska z szynką i ananasem

Nie wiem skąd wzięła się nazwa tej sałatki, nawet nie wiem czy faktycznie powinno używać się takiej nazwy wobec niej, ale wiem jedno- to moja ulubiona i najpyszniejsza sałatka, ze wszystkich, które robię ;) Jest bardzo pożywna i sycąca, o bardzo zróżnicowanych smakach składników: od słodkich ananasów do bardziej wyrazistego sera. Osobiście obawiałam się trochę selera, jednak jego smak idealnie współgra z resztą składników. No i najważniejsze: robi się ją naprawdę szybko, bo za wyjątkiem pokrojenia szynki, sera i ananasa w kostkę, nie ma przy niej więcej pracy! Polecam, jeśli jeszcze jej nie próbowaliście!


SKŁADNIKI:
  • 30 dag żółtego sera w kostce
  • 3-4 grube plastry szynki (0,5-1 cm)
  • pół puszki ananasów w plastrach
  • seler konserwowy w słoiku pocięty w paski (350 g)
  • puszka kukurydzy
  • 2 łyżki majonezu
  • sól, pieprz
Ser żółty pokroić w kostkę o boku ok. 0,5 cm. Szynkę i ananasa pokroić w podobną kostkę. Kukurydzę i seler odcedzić z zalewy na sicie. Wszystkie składniki przełożyć do miski, dodać majonez, doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać. Przed podaniem odstawić na około 1 godzinę, aby smaki się przegryzły.
Smacznego!


Zupa ogórkowa

Bezapelacyjnie moją ulubioną zupą jest pomidorowa :) Przygotowuję ją przynajmniej raz w tygodniu, w zależności od upodobania- z makaronem, ryżem lub lanymi kluskami. W przerwach pomiędzy pomidorówkami gotuję też inne zupy! Bardzo często pada na ogórkową z ogórków kiszonych. Spotkałam się już z różnymi odmianami tej zupy (między innymi z przepyszną ogórkową z dodatkiem ryżu), jednak ja zawsze przygotowuję ją według jednego, sprawdzonego przepisu. Przepis ten nie pochodzi z żadnej książki kucharskiej, jest jedynie wynikiem moich różnych prób i eksperymentów. Jeśli nigdy wcześniej nie dusiliście ogórków z masłem- spróbujcie je przygotować w ten sposób do zupy! Daje naprawdę pyszny rezultat! Moim zdaniem najlepsza ogórkowa wychodzi na żeberkach, ale rodzaj bulionu jakiego użyjecie zależy od Was! Ostatecznie możecie użyć gotowego.


SKŁADNIKI:
  • ok. 1,5 litra wywaru z warzyw i żeberek* (jeśli Wasz wywar jest zbyt tłusty, możecie użyć mniejszej ilości wywaru i dolać resztę wody)
  • 0,5 kg ogórków kiszonych + kwas z ogórków
  • 2 duże marchewki
  • 4 duże ziemniaki
  • czubata łyżka masła
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany (18%)
  • sól, pieprz
*Wywar przygotować tak jak rosół: zagotować wodę z żeberkami, odszumować, dodać obraną włoszczyznę (marchew, pietruszka, por i seler) doprawić solą, pieprzem, liściem laurowym i zielem angielskim i gotować, aż warzywa będą miękkie. Przecedzić, usuwając włoszczyznę i mięso. Tak przygotowany wywar można zamknąć na gorąco w słoikach (i przechowywać do tygodnia w lodówce) lub zamrozić i wykorzystać później.

Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Przełożyć do garnka, zalać wywarem (można rozcieńczyć wodą), zagotować i gotować przez około 10-15 minut. W tym czasie zetrzeć ogórki na tarce o małych lub średnich oczkach, przełożyć do rondelka z grubym dnem, dołożyć łyżkę masła i dusić na wolnym ogniu, aż płyn odparuje (ok. 10 minut), od czasu do czasu mieszając. Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce o średnich oczkach. Następnie przełożyć do wywaru z ziemniakami ogórki i marchewkę, dokładnie wymieszać i gotować przez około 10 minut. Jeśli zupa nie jest wystarczająco kwaśna, można dodać filiżankę kwasu z ogórków (ja zawsze dodaję). Doprawić solą i pieprzem, dodać śmietanę, zahartowaną wcześniej w kubeczku z niewielką ilością zupy i ponownie zagotować, ale już nie gotować. Przed podaniem można posypać koperkiem. Smacznego! 


Krem miodowy z mlekiem skondensowanym

Przepyszny, słodki krem o mleczno- miodowym smaku i zapachu! Podobno przypomina cukierki mojego dzieciństwa- Werther's Original :) Nadaje się do tostów, gofrów, naleśników lub innych słodkości, albo po prostu do wybierania łyżeczką! Idealny na śniadanie! Spróbujcie, jeśli jeszcze nie mieliście okazji ;) Przepis pochodzi stąd.


SKŁADNIKI:
  • 160 g miodu
  • 50 g masła
  • 80 g mleka skondensowanego bez cukru
W rondelku o grubym dnie rozpuścić miód i masło. Kiedy się połączą, dodać mleko skondensowane i dokładnie wymieszać. Podgrzewać na średnim ogniu przez około 10 minu, od czasu do czasu mieszając, aby krem się nie skarmelizował. Przelać do słoiczka i schłodzić. 



Z podanego przepisu wyszedł mi słoiczek i spora miseczka kremu.

Penne z tuńczykiem i suszonymi pomidorami

Jeśli nie macie zbyt wiele czasu na gotowanie i przygotowywanie ciepłych posiłków, ten przepis może nie raz Was uratować! Wszystkie składniki potrzebne do jego wykonania, możecie kupić wcześniej i trzymać 'na czarną godzinę', kiedy nagle najdzie Was ochota lub głód! Mnie nie raz już uratował ;)


SKŁADNIKI:
(na 2 porcje)
  • 200 g makaronu typu penne (lub innego)
  • pół puszki tuńczyka (w oleju lub sosie własnym)
  • 6-7 sztuk suszonych pomidorów z oliwy
  • łyżeczka kaparów 
  • 1-2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • dwie łyżki startego parmezanu
  • oliwa
Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu (odlać pół filiżanki wody z gotowania makaronu, aby w razie konieczności rozcieńczyć sos). Makaron ugotować przed sosem, bo sos robi się dosłownie chwilę. W głębokiej patelni rozgrzać łyżkę oliwy i przecisnąć czosnek. Chwilę przesmażyć, aż czosnek zacznie wydawać intensywny aromat, ale uważać, żeby nie zbrązowiał (bo sprawi, że sos będzie gorzki). Dodać pokrojone w paski pomidory i kapary w całości i chwilę przesmażyć. Następnie dołożyć śmietanę i, w razie konieczności, część wody z gotowania makaronu, aby sos był rzadszy. Zdjąć z ognia. Tuńczyka odcedzić z zalewy, rozdrobnić widelcem i dodać do sosu. Wymieszać i doprawić solą i pieprzem. Makaron połączyć z sosem, przed podaniem posypać parmezanem.
Smacznego!

Pasta z tuńczyka, białego sera i ogórków

Jeśli uważaliście, że połączenie ryby i białego sera jest dziwne, to nie wiem co powiecie na połączenie tego z ogórkiem kiszonym. Pomimo tego, że brzmi naprawdę niezjadliwie- jest pyszne! Moim zdaniem to idealny początek dnia- robi się chwilę i dostarcza organizmowi porządną dawkę zdrowych białek! Wypróbujcie, jeśli jeszcze nie eksperymentowaliście z rybą i twarogiem.


SKŁADNIKI:
  • 80 g białego sera półtłustego
  • 60 g tuńczyka w puszce (w oleju lub sosie własnym)
  • 1 średni ogórek kiszony
  • sól, pieprz
  • koperek
Ser biały przełożyć do miseczki, tuńczyka odcisnąć z zalewy i przełożyć do sera. Dokładnie rozgnieść widelcem i wymieszać. Ogórek kiszony zetrzeć na tarce o drobnych oczkach (najmniejszej). Przełożyć do ryby. Doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać. Przed podaniem schłodzić i posypać koperkiem. Podawać do pieczywa, tostów lub krakersów. 
Smacznego!


Spaghetti z sosem pomidorowym z mięsem

Jak widzicie, Nowy Rok przyniósł na blogu znaczne zmiany, wyczekiwane przeze mnie od dawna. Jestem niesamowicie szczęśliwa i mam nadzieję, że będą one pomocne także dla Was! Jako że praktycznie cały nowy szablon został zrobiony przeze mnie (a informatyk ze mnie żaden), nie wszystko może działać tak jak powinno. Stąd prośba do Was: gdybyście zauważyli jakieś błędy lub chcieli zasugerować dodatkowe zmiany, będę wdzięczna za wszystkie wiadomości! 
Przy okazji życzę Wam wszystkiego najsmaczniejszego na Nowy Rok, motywacji do spełniania swoich wszystkich planów i marzeń i jak najwięcej szczęścia!!


Przepis na dziś to mój ulubiony sos pomidorowy z mielonym mięsem, który przede wszystkim przygotowuję do makaronu typu spaghetti, ale będzie on równie dobrze pasował do ryżu czy kopytek. Dodatkowym plusem tego sosu jest to, że za jednym razem możecie przygotować większą porcję, a po całkowitym wystudzeniu sos poporcjować i zamrozić w plastikowych pojemnikach. Dzięki temu, kiedy na obiad nie będzie czasu i chęci, pojemnik wyciągamy z zamrażalnika i przez noc rozmrażamy w lodówce. Przepis jest naprawdę bardzo prosty i wyjdzie nawet początkującym kucharzom! Serdecznie Wam polecam!!


SKŁADNIKI:

  • 0,5 kg mięsa mielonego z szynki wieprzowej
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 puszki pomidorów w całości bez skóry (po 240 g)
  • suszone oregano, suszona bazylia, sól pieprz
  • oliwa
  • ok. 200 g ugotowanego makaronu typu spaghetti
Cebulę obrać i drobno posiekać. W dużym rondlu z grubym dnem rozgrzać oliwę, dodać cebulę i chwilę przesmażyć (nie przypalić- żeby cebula się na pewno nie przypaliła można posypać ją solą). Ząbki czosnku wycisnąć bezpośrednio do rondla i dokładnie wymieszać. Zalać pomidorami z puszki, wymieszać i dusić na średnim ogniu przez około 10 minut, od czasu do czasu mieszając. W tym samym czasie na patelni rozgrzać oliwę, dodać mięso mielone i usmażyć, aż lekko zbrązowieje. Po około 10 minutach sos zdjąć z ognia i zblendować (lub ewentualnie przetrzeć przez sitko). Zmiksowany sos ponownie postawić na ogniu, dodać usmażone mięso mielone, doprawić oregano, bazylią, solą i pieprzem dokładnie wymieszać i dusić na średnim ogniu przez około 10-15 minut, aż zgęstnieje. Podawać z makaronem lub innymi dodatkami.

Drukuj

Wydrukuj Przepis

Obserwatorzy