<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749</id><updated>2012-05-27T02:25:15.527-07:00</updated><category term='zupy'/><category term='świąteczne prezenty'/><category term='inne'/><category term='konkurs'/><category term='zakupy'/><category term='warzywa'/><category term='wędliny'/><category term='śniadania'/><category term='sałatki'/><category term='ciasta'/><category term='przetwory'/><category term='słodki'/><category term='wstęp'/><category term='słony'/><category term='Nigella Lawson'/><category term='pierogi i pierożki'/><category term='obiady/kolacje'/><category term='inspiracje'/><category term='muffiny i babeczki'/><category term='rogaliki'/><category term='mięso'/><category term='sosy'/><category term='naleśniki i placki'/><category term='kurczak'/><category term='desery'/><category term='makaron i kluski'/><category term='ciastka'/><category term='pieczywo'/><category term='kwaśny'/><title type='text'>siła smaku</title><subtitle type='html'>słodki, słony, kwaśny, gorzki</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>180</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-9192028066318348725</id><published>2012-05-27T02:00:00.000-07:00</published><updated>2012-05-27T02:00:02.537-07:00</updated><title type='text'>Carbonara</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vGbcSHiTOOM/T3NsIVdZzTI/AAAAAAAAA2Y/uCPlP-2Umpo/s1600/DSC_0417111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-vGbcSHiTOOM/T3NsIVdZzTI/AAAAAAAAA2Y/uCPlP-2Umpo/s640/DSC_0417111.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Panicznie boję się surowego mięsa i jajek. Przygotowanie masy do ciasta albo kogel-mogel przeraża mnie najbardziej. A podobno mój tato w dzieciństwie wypijał surowe jajka, chwilę wcześniej zniesione przez kury! Tak czy inaczej do carbonary (a także tiramisu), ze względu na żółtka bardzo długo nie mogłam się przekonać. Ale sam sos (chociaż groźny :P) jest przepyszny. Profilaktycznie zawsze! sparzam jajka, bo bakterie salmonelli giną już w 60 st. (przy wszystkich innych czynnościach myję je w gorącej wodzie). Wystarczy włożyć je na 10 sekund (pojedynczo) do kubka z gorącą wodą. Carbonara wówczas przestaje być taka straszna. Przepis jest prosty, tylko uważajcie, żeby sos się nie zważył.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Przy okazji: czy wiecie jak sprawdzić czy jajko jest świeże? Wystarczy włożyć je do szklanki z wodą i poczekać co się stanie: jeśli zostanie na dnie- jest świeże, jeśli zacznie się ruszać/ pływać- lepiej nie używać go na surowo, tylko poddać obróbce term, jeśli wypłynie na powierzchnię- uważajcie, może być już nieświeże.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;ps. a Wy co myślicie na temat surowych jajek?&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 plastry boczku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 350 g makaronu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 lekko ubite żółtka jaj&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 ml śmietany 18%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30 g startego drobno parmezanu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypiorek do dekoracji&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Makaron ugotować al dente.&amp;nbsp;Bekon pokroić w kostkę i usmażyć na chrupiąco na suchej patelni (wystarczy tłuszcz, który wytopi się z boczku). Ubite żółtka wymieszać ze śmietaną i parmezanem. Wymieszać gorący makaron z sosem i boczkiem - ja to robię na gorącej patelni, dzięki &amp;nbsp;czemu sos szybciej gęstnieje. Podawać posypane szczypiorkiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-9192028066318348725?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/9192028066318348725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/carbonara.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/9192028066318348725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/9192028066318348725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/carbonara.html' title='Carbonara'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-vGbcSHiTOOM/T3NsIVdZzTI/AAAAAAAAA2Y/uCPlP-2Umpo/s72-c/DSC_0417111.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-9002050942375658327</id><published>2012-05-11T15:10:00.002-07:00</published><updated>2012-05-11T15:10:52.658-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wędliny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadania'/><title type='text'>Tosty z jajkiem sadzonym</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Jrb9hM90cKw/T62LoenzkQI/AAAAAAAAA7A/vQdLSQqv3so/s1600/DSC_099711.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Jrb9hM90cKw/T62LoenzkQI/AAAAAAAAA7A/vQdLSQqv3so/s400/DSC_099711.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-taWOZlAld1s/T62LiS1BcjI/AAAAAAAAA64/rqTwqqcB9pI/s1600/DSC_099111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-taWOZlAld1s/T62LiS1BcjI/AAAAAAAAA64/rqTwqqcB9pI/s400/DSC_099111.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ile razy wspominałam już, że nie ma nic lepszego od długich i leniwych weekendowych śniadań. Ten przepis wymaga tylko chwili przygotowań, a później można wrócić do leniuchowania w łóżku z książką czy przed telewizorem. A śniadanie robi się samo :) Ja przygotowuje je tylko z żółtym serem, ale do kanapek można dodać wszystkie składniki, które nadają sie do zapiekania: wędlinę, pieczarki, serek topiony, paprykę i inne warzywa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;(na dwa tosty)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 kromki tostowego pieczywa (lub innego kwadratowego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło do posmarowania kromek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 plastry żółtego sera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Za pomocą kieliszka do jajek lub małej okrągłej foremki wyciąć kółka w dwóch kromkach Pozostałe dwie posmarować masłem i położyć na nich ser. Kanapki z serem przykryć kromkami z dziurką. Jajka pojedynczo! wbić do miseczki (ostrożnie, aby żółtko zostało całe). Z miseczki przelać je ostrożnie do wykrojonego kółka (nie zawsze mieści mi się całe białko, szczególnie gdy jajka są duże, należy je wtedy zostawić i wykorzystać np. do bezów :)). Wierzch doprawić solą i pieprzem. Tak samo przygotować drugi tost (i ewentualnie kolejne). Tosty ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temp. 180 st. C. przez około 10-12 minut (w zależności od tego, czy wolicie bardziej ścięte czy płynne żółtko). Podawać gorące!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SIE6CItBxGc/T62LbgCNLSI/AAAAAAAAA6w/s9RZMSg2pBM/s1600/DSC_098911.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-SIE6CItBxGc/T62LbgCNLSI/AAAAAAAAA6w/s9RZMSg2pBM/s640/DSC_098911.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-9002050942375658327?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/9002050942375658327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/tosty-z-jajkiem-sadzonym.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/9002050942375658327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/9002050942375658327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/tosty-z-jajkiem-sadzonym.html' title='Tosty z jajkiem sadzonym'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Jrb9hM90cKw/T62LoenzkQI/AAAAAAAAA7A/vQdLSQqv3so/s72-c/DSC_099711.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-9134578550910154763</id><published>2012-05-08T14:36:00.000-07:00</published><updated>2012-05-08T14:36:35.420-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inspiracje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><title type='text'>Raz, dwa, trzy ... zioła w kuchni ;)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-RT76KxcdK1w/T6mEylkgcoI/AAAAAAAAA5Q/zDpAKFBkaoE/s1600/1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://4.bp.blogspot.com/-RT76KxcdK1w/T6mEylkgcoI/AAAAAAAAA5Q/zDpAKFBkaoE/s400/1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-02AmCin5FUo/T6mE-H4mWOI/AAAAAAAAA5Y/62jbdxSucdA/s1600/2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-02AmCin5FUo/T6mE-H4mWOI/AAAAAAAAA5Y/62jbdxSucdA/s400/2.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Rj_Tujrvty4/T6mFO3E1H2I/AAAAAAAAA5g/VG4rMeQsBt0/s1600/3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Rj_Tujrvty4/T6mFO3E1H2I/AAAAAAAAA5g/VG4rMeQsBt0/s400/3.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FGJFIeQT770/T6mFyaJFrHI/AAAAAAAAA5o/TzHm5n6mpJ4/s1600/4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-FGJFIeQT770/T6mFyaJFrHI/AAAAAAAAA5o/TzHm5n6mpJ4/s400/4.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jPCY5eMU9rg/T6mGgnFKj4I/AAAAAAAAA6A/17v9L_gXWb4/s1600/6.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-jPCY5eMU9rg/T6mGgnFKj4I/AAAAAAAAA6A/17v9L_gXWb4/s400/6.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-C2B-6w43Hlo/T6mGacCI5wI/AAAAAAAAA54/Y0cM3PneT00/s1600/5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-C2B-6w43Hlo/T6mGacCI5wI/AAAAAAAAA54/Y0cM3PneT00/s400/5.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FilgTKv9kx8/T6mG-yBm1KI/AAAAAAAAA6Q/bQ8lVDAcr-8/s1600/8.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-FilgTKv9kx8/T6mG-yBm1KI/AAAAAAAAA6Q/bQ8lVDAcr-8/s400/8.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vahKvHUX0no/T6mG4znOisI/AAAAAAAAA6I/fSDblbDBr7c/s1600/7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-vahKvHUX0no/T6mG4znOisI/AAAAAAAAA6I/fSDblbDBr7c/s400/7.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GsaJTj20yVs/T6mPJC9wNII/AAAAAAAAA6c/ehiGI_rQCYo/s1600/9.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/-GsaJTj20yVs/T6mPJC9wNII/AAAAAAAAA6c/ehiGI_rQCYo/s400/9.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-agf5ZwxCL3E/T6mQlaoeeGI/AAAAAAAAA6k/JmfaqSq6Flo/s1600/10.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/-agf5ZwxCL3E/T6mQlaoeeGI/AAAAAAAAA6k/JmfaqSq6Flo/s400/10.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;ps. jeśli coś z tego wyrośnie, na pewno dam znać ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-9134578550910154763?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/9134578550910154763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/raz-dwa-trzy-zioa-w-kuchni.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/9134578550910154763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/9134578550910154763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/raz-dwa-trzy-zioa-w-kuchni.html' title='Raz, dwa, trzy ... zioła w kuchni ;)'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-RT76KxcdK1w/T6mEylkgcoI/AAAAAAAAA5Q/zDpAKFBkaoE/s72-c/1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-7824989676351966635</id><published>2012-05-07T09:24:00.000-07:00</published><updated>2012-05-07T09:25:12.762-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadania'/><title type='text'>Bułki czosnkowe z tymiankiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IWDeiWOKYJo/T6fwKfeJb6I/AAAAAAAAA5E/IeSd9kBX2vs/s1600/DSC_101111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-IWDeiWOKYJo/T6fwKfeJb6I/AAAAAAAAA5E/IeSd9kBX2vs/s640/DSC_101111.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Skoro te bułki wyszły mi bardzo późno w nocy, to myślę, że przepis jest na tyle dobry, że wyjdzie każdemu. Najgorsze jest czekanie, szczególnie, jeśli pieczenie zaczyna się o 23. Zaczyn najpierw musi zacząć pracować, później trzeba jeszcze poczekać, aż ciasto wyrośnie (koszmar!). Dlatego najlepiej jest to robić w jakimś miłym towarzystwie ;) Ciasto trochę mi się lepiło, pomimo tego, że dałam więcej mąki niż w przepisie, stąd pęknięcia na bułkach. Ale od razu mówię, że naprawdę warto czekać! Zapach przy pieczeniu jest obłędny, nie tylko czosnkowy ale też ziołowo- maślany (nie mogłam się powstrzymać, żeby nie zjeść jednej od razu po wyjęciu z piekarnika ;)). Do dwóch dni po upieczeniu bułki zachowują świeżość, a po tym czasie &amp;nbsp;idealnie sprawdzą się jako zapiekanki z serem! Serdecznie Wam polecam i jeszcze raz dziękuję mojej Iwonce za inspiracje :*, a przepis pochodzi z kwietniowego numeru&amp;nbsp;Kuchni. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-me3YWcedvwQ/T6fwDXlHvOI/AAAAAAAAA48/cqJDKgJbL0M/s1600/DSC_100211.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-me3YWcedvwQ/T6fwDXlHvOI/AAAAAAAAA48/cqJDKgJbL0M/s640/DSC_100211.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;450 g mąki pszennej&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;20 g świeżych drożdży (trochę mniej niż 1/4 kostki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki soli (dałam 2,5)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki białego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 spore ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;350 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dwie łyżeczki suszonego tymianku (można pominąć lub dodać świeży)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;żółtko roztrzepane z odrobiną mleka i gruba sól na wierzch bułeczek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Mąkę przesiać wraz z dwiema łyżeczkami soli, pośrodku zrobić dołek i wkruszyć do&amp;nbsp;niego&amp;nbsp;drożdże i zasypać cukrem. Mleko podgrzać razem z przeciśniętymi ząbkami czosnku i tymiankiem. Ostudzić. Nieco ciepłego mleka (ale nie gorącego) wlać do drożdży i poczekać, aż zaczną pracować (pierwszy etap czekania). Po około 15- 20 minutach wlać resztę mleka, dodać olej i wbić jajko i zagnieść ciasto tak długo, aż nie będzie kleiło się do rąk. Z ciasta uformować kule, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na minimum 30 minut (drugi etap czekania). Wyrośnięte ciasto jeszcze raz chwilę zagnieść i uformować bułki (wyszło mi 10 sztuk). Wierzch bułek posmarować żółtkiem z mlekiem i posypać gruboziarnistą solą. Odstawić do ponownego wyrośnięcia. Piec w temp. 220 st. C, na dnie piekarnika wstawić naczynie żaroodporne z wodą, aby bułki miały chrupiącą skórkę. Piec przez około 15-20 minut, po czym wystudzić na kratce. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-7824989676351966635?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/7824989676351966635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/buki-czosnkowe-z-tymiankiem.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/7824989676351966635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/7824989676351966635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/buki-czosnkowe-z-tymiankiem.html' title='Bułki czosnkowe z tymiankiem'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IWDeiWOKYJo/T6fwKfeJb6I/AAAAAAAAA5E/IeSd9kBX2vs/s72-c/DSC_101111.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-3779257296410935922</id><published>2012-05-06T01:33:00.000-07:00</published><updated>2012-05-06T01:33:51.283-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kurczak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa'/><title type='text'>Szaszłyki z indykiem, pieczarkami i papryką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://farm8.staticflickr.com/7252/7000103954_c05da8a353_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://farm8.staticflickr.com/7252/7000103954_c05da8a353_b.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na zakończenie bardzo długiego weekendu majowego, proponuję szaszłyki. Co prawda ostatniego dnia (przynajmniej u mnie) pogoda nie sprzyja, ale zawsze możecie przygotować je w piekarniku. Ja swój nastawiłam na funkcję grill i obyło się bez rozpalania całego grilla, a i tak było pysznie :) Takie szaszłyki są bardzo lekkie, soczyste i naprawdę bardzo smaczne! Przygotowuje się je naprawdę szybko, o ile wcześniej nie zapomnicie kupić patyczków ;) Mięsa nie trzeba wcześniej przygotowywać, wystarczy przyprawa do grilla na skończone szaszłyki, ale ja swoje zamarynowałam w soli, pieprzu, soku z cytryny (nadaje idealną kruchość i soczystość) i mieszance ziół do indyka. Jak widzicie pieczarki wybrałam najmniejsze jakie były w sklepie ;) Dzięki temu pięknie się prezentowały na upieczonych szaszłykach.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Przy okazji nazwa 'szaszłyk' jest dla mnie naprawdę bardzo dziwna. Dla ciekawskich pochodzi z języka rosyjskiego, a szaszłyki są tradycyjnie spożywane prawie w całej Azji.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--yZB-k28D6E/T6Y23k7kxZI/AAAAAAAAA4w/HmmvGAK1iIE/s1600/DSC_100511.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/--yZB-k28D6E/T6Y23k7kxZI/AAAAAAAAA4w/HmmvGAK1iIE/s640/DSC_100511.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI: (na 10 szaszłyków)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ok. 40 dag filetu z indyka (może być wcześniej zamarynowany, jak pisałam wyżej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;35-40 dag małych pieczarek (najlepiej wybrać jak najmniejsze)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża, czerwona papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 średnia cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mieszanka przypraw do grilla (ewentualnie sól i pieprz)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Mięso pokroić w większą kostkę (należy pamiętać, że po upieczeniu wszystko się skurczy ;)). Pieczarki obrać (niekoniecznie), paprykę i cebulę pokroić w większą kostkę (cebulę przekroiłam na cztery, a następnie rozdzieliłam każdą warstwę osobno, dzięki czemu nie było problemów z jej nabijaniem na patyczki). Gotowe&amp;nbsp;składniki&amp;nbsp;nabijać na patyczki w wybranej kolejności, jednak najlepiej zacząć i skończyć na kawałku mięsa). Gotowe szaszłyki (wyszło mi 10 z czego jeden wegetariański ;)) posypać przyprawą do grilla i ewentualnie solą i pieprzem. Ułożyć na aluminiowych tackach do grillowania lub ewentualnie na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec na grillu lub w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C. nastawionym na funkcję grillowania (jak u mnie) lub termoobieg przez około 15-20 minut, co jakiś czas obracając. W przypadku piekarnika bez termoobiegu, nastawionego na górę i dół, należy&amp;nbsp;zwiększyć&amp;nbsp;temperaturę do 220 st. C, przewracać szaszłyki częściej i pilnować, aby nie spaliły się od góry.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-3779257296410935922?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/3779257296410935922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/szaszyki-z-indykiem-pieczarkami-i.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/3779257296410935922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/3779257296410935922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/05/szaszyki-z-indykiem-pieczarkami-i.html' title='Szaszłyki z indykiem, pieczarkami i papryką'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--yZB-k28D6E/T6Y23k7kxZI/AAAAAAAAA4w/HmmvGAK1iIE/s72-c/DSC_100511.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-4218022536132868707</id><published>2012-04-29T13:38:00.000-07:00</published><updated>2012-04-29T13:38:45.725-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kwaśny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa'/><title type='text'>Żurek na zakwasie (taki prawdziwy!)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7adZOW87OBk/T47_I0SKUhI/AAAAAAAAA3Q/MjB7ZDSKcQI/s1600/DSC_0643.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-7adZOW87OBk/T47_I0SKUhI/AAAAAAAAA3Q/MjB7ZDSKcQI/s640/DSC_0643.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jaka jest różnica między żurkiem a białym barszczem? Niektórzy używają, że obydwu nazw można stosować zamiennie. Prawda jest taka, że różnica tkwi w mące, której się używa. Zakwas barszczu białego przygotowuje się na mące pszennej, żuru na żytniej. Reszta pozostaje &amp;nbsp;niezmienna- kiełbasa, jajko, chrzan. Ja dodaję jeszcze ziemniaki pokrojone w kostkę, które jeszcze bardziej zagęszczają zupę. Zakwas można przygotować samemu w domu (co na pewno niebawem pojawi się na blogu) lub kupić gotowy zakwas żuru w butelce. To naprawdę bardzo pożywna zupa, która spokojnie może zastąpić cały obiad.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--pLPm9T3A4w/T47_U5vkluI/AAAAAAAAA3Y/CBcD8uv2tXM/s1600/DSC_0649.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/--pLPm9T3A4w/T47_U5vkluI/AAAAAAAAA3Y/CBcD8uv2tXM/s640/DSC_0649.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;0,5 litra zakwasu na żur&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 plastry boczku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pętko kiełbasy (ja miałam robioną przez mojego Dziadka, więc nie mam pojęcia jaka będzie najlepsza- myślę, że powinna być dosyć tłusta)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 ziemniaki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jajka ugotowane na twardo&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 liście laurowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 ziarnna ziela angielskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz w ziarnach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;majeranek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;chrzan tarty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki śmietany&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Boczek pokroić w drobną kostkę, kiełbasę w półplasterki. Wrzucić do garnka i przesmażyć (nie ma potrzeby dodawania tłuszczu, bo wytopi się on z boczku, ale jeśli byłoby go za mało można dodać łyżkę smalcu, masła lub ostatecznie odrobinę oliwy). Przesmażone mięso zalać wodą, dodać ziemniaki pokrojone w kostkę i całość zagotować. Doprawić liśćmi laurowymi, zielem angielskim, pieprzem i solą. Gdy ziemniaki będą półmiękkie, wlać zakwas (ewentualnie dopełnić wodą- w sumie około 2 litry płynu), dokładnie wymieszać i ponownie zagotować. Co jakiś czas należy zupę zamieszać, bo zakwas lubi przywierać. Gotować przez 10 minut. Śmietanę wymieszać z łyżeczką lub dwiema tartego chrzanu (w zależności od upodobań smakowych), dodać przeciśnięty ząbek czosnku i zahartować gorącą zupą. Dodać śmietanę do garnka, doprawić suszonym majerankiem i gotować jeszcze przez chwilę. Podawać z jajkiem ugotowanym na twardo lub od razu wkroić je do gotowej zupy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-4218022536132868707?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/4218022536132868707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/zurek-na-zakwasie-taki-prawdziwy.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/4218022536132868707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/4218022536132868707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/zurek-na-zakwasie-taki-prawdziwy.html' title='Żurek na zakwasie (taki prawdziwy!)'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-7adZOW87OBk/T47_I0SKUhI/AAAAAAAAA3Q/MjB7ZDSKcQI/s72-c/DSC_0643.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-2431688265639089087</id><published>2012-04-27T01:15:00.000-07:00</published><updated>2012-04-27T01:16:41.255-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa'/><title type='text'>Risotto ze szpinakiem i suszonymi pomidorami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm8.staticflickr.com/7206/7116450501_49e56eb63c_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://farm8.staticflickr.com/7206/7116450501_49e56eb63c_b.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Risotto pojawia się tu pierwszy raz i trochę żałuję, że nie podzieliłam się tym wcześniej. Przepis od &lt;a href="http://desperatehouse-wife.blogspot.com/2011/10/girls-night-out-z-babcia-szpinakowe.html"&gt;Małgosi z DH&lt;/a&gt;, jest pyszny i prosty. Ważne, żeby użyć do niego ryżu przeznaczonego do risotto- ja używam arborio. Istotny jest też moment dodawania kolejnej porcji rosołu- dla mnie najlepiej sprawdza się metoda 'na słuch'. Jeśli ryż zaczyna "skwierczeć", wówczas wiem, że najwyższy czas dodać kolejną filiżankę rosołu. Gotowe risotto musi być lepkie, a ryż 'al dente'. Składniki, które można do niego dodać są tak samo nieograniczone jak przy przygotowywaniu sosu do makaronu. Połączenie pomidorów i szpinaku daje lekko kwaskowy, ale pyszny smak. Serdecznie polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki ryżu do risotto&lt;/li&gt;&lt;li&gt;około 0,5 litra bulionu (najlepiej domowego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki drobno pokrojonej cebuli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki pokrojonych suszonych pomidorów z oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki świeżego szpinaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 spore łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;parmezan do podania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Bulion zagotować i zostawić na minimalnym ogniu, aby nie stygł. W głębokiej patelni (ja używam woka) rozgrzać masło, dodać pokrojoną cebulę i starty czosnek. Chwilę przesmażyć. Następnie dodać ryż i dokładnie wymieszać, aby&amp;nbsp;cały&amp;nbsp;oblepił się masłem. Całość zalać chochelką gorącego bulionu, wymieszać i poczekać, aż ryż wchłonie cały bulion. Tę czynność należy powtarzać, dodając zawsze tylko jedną chochlę czy filiżankę bulionu, aż ryż wchłonie cały bulion. Nic się tu nie przyspieszy, a jeśli na patelnię wlejemy za dużo bulionu na raz wyjdzie zupa a nie risotto. Kiedy ryż jest już al dente, dodać szpinak pokrojony w paski i suszone pomidory i wszystko dokładnie wymieszać. Podawać posypane parmezanem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-2431688265639089087?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/2431688265639089087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/risotto-ze-szpinakiem-i-suszonymi.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/2431688265639089087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/2431688265639089087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/risotto-ze-szpinakiem-i-suszonymi.html' title='Risotto ze szpinakiem i suszonymi pomidorami'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-1357813698261094909</id><published>2012-04-26T06:05:00.000-07:00</published><updated>2012-04-27T01:17:02.366-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kurczak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><title type='text'>Udka w miodzie i musztardzie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-R7olIJMvrak/T5hUQd1G6iI/AAAAAAAAA3g/KlFyxgnhS08/s1600/DSC_0691112.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-R7olIJMvrak/T5hUQd1G6iI/AAAAAAAAA3g/KlFyxgnhS08/s640/DSC_0691112.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bardzo szybki przepis na przygotowanie udek w inny, niż zwykle sposób. Ostra musztarda, przełamana słodkim miodem i w sumie nic poza tym. Dodatkowo dodałam dosłownie pół łyżeczki brązowego cukru (dla koloru). Bardzo proste i szybkie. Było zdrowiej, bo od razu upiekłam je bez skórek. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;8 udek z kurczaka (samych pałek)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżki miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki musztardy (użyłam jakiejś amerykańskiej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0,5 łyżeczki brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka przyprawy złocistej do kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Miód wymieszać z musztardą i łyżką (lub dwiema) oliwy, doprawić wszystkim i przyprawami. Z udek zdjąć skórę, wrzucić do miski, obtoczyć w marynacie, przykryć miskę i wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny (albo na całą noc). Piec w temp. 160 st. C z termoobiegiem (180 st. C. bez) przez około 45-50 minut, aż udka będą złoto- brązowe. Uwaga! Długość pieczenia zależy od piekarnika- warto poznać swój i wówczas dostosować długość pieczenia.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-1357813698261094909?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/1357813698261094909/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/udka-w-miodzie-i-musztardzie.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/1357813698261094909'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/1357813698261094909'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/udka-w-miodzie-i-musztardzie.html' title='Udka w miodzie i musztardzie'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-R7olIJMvrak/T5hUQd1G6iI/AAAAAAAAA3g/KlFyxgnhS08/s72-c/DSC_0691112.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-7418483224031875981</id><published>2012-04-16T03:25:00.000-07:00</published><updated>2012-04-16T03:25:02.288-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki i placki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa'/><title type='text'>Placki ziemniaczane z mąką pełnoziarnistą</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SOTF4_rOlp4/T3Nt256P_9I/AAAAAAAAA2w/_5nq4PWTVLk/s1600/DSC_0424111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-SOTF4_rOlp4/T3Nt256P_9I/AAAAAAAAA2w/_5nq4PWTVLk/s640/DSC_0424111.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Największa trudnością w plackach ziemniaczanych jest dla mnie ich smażenie. Oprócz tego, to jeden z najprostszych przepisów, jakie można sobie wyobrazić. Zgodnie z moją niepisaną zasadą podstawiania, zamiast zwykłej, białej mąki pszennej, dodałam mąkę pełnoziarnista. Nie zmieniło to, jak dla mnie smaku, a na pewno było zdrowiej! Jeśli jeszcze nie próbowaliście- zróbcie to koniecznie! Miłego tygodnia!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;7-8 średnich ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mała cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa do smażenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Ziemniaki obrać, umyć i osuszyć i zetrzeć na tarce na małych oczkach. Ja ziemniaki ścieram za pomocą szatkownicy z ostrzem do puree (czyli oszczędzam mnóstwo czasu). Do ziemniaków zetrzeć także cebulę. Wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Wierzch ziemniaczanego puree posypać mąką (nie daję jej dużo) i wszystko dokładnie wymieszać. Smażyć partiami na rozgrzanej oliwie (ewentualnie na oleju). Podawać gorące np. z dodatkiem śmietany.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-7418483224031875981?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/7418483224031875981/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/placki-ziemniaczane-z-maka.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/7418483224031875981'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/7418483224031875981'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/placki-ziemniaczane-z-maka.html' title='Placki ziemniaczane z mąką pełnoziarnistą'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-SOTF4_rOlp4/T3Nt256P_9I/AAAAAAAAA2w/_5nq4PWTVLk/s72-c/DSC_0424111.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-6521258778318316214</id><published>2012-04-09T13:36:00.003-07:00</published><updated>2012-04-09T13:36:56.216-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa'/><title type='text'>Zupa czosnkowa z warzywami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2U-DYytQjKI/T3yiu4Kq0II/AAAAAAAAA24/bMlclOklchw/s1600/DSC_053211.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-2U-DYytQjKI/T3yiu4Kq0II/AAAAAAAAA24/bMlclOklchw/s640/DSC_053211.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak minęły Wam święta? Mam nadzieję, że nie przejedliście się na tyle, aby przestać gotować, piec i przeglądać kulinarne blogi :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed samymi świętami dopadło mnie jakieś przeziębienie. Niestety ani nadchodząca Wielkanoc, ani &amp;nbsp;mnóstwo zajęć w pracy nie pozwoliły mi na chorowanie! Zupa czosnkowa, wierzcie mi, działa cuda! Czosnek w takiej dawce sprawdza się o wiele lepiej niż jakiekolwiek inne lekarstwa. A do tego zupa jest przepyszna, sycąca i bardzo rozgrzewająca. Przepis na podstawie tego, który polecił mi &lt;a href="http://www.smakeuropy.eu/"&gt;Bartoldzik&lt;/a&gt;- serdecznie dziękuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji czosnku zawsze przypomina mi się mój dziecięcy rytuał, który praktykowała moja babcia. Codziennie! wieczorem musiałam wypić szklankę gorzkiej herbaty z wyciśniętym czosnkiem! Żadne z dzieci w przedszkolu (jak opowiada mi babcia) nie chciało się ze mną bawić, bo okropnie pachniałam, ale dzięki temu byłam bardzo zdrowa :) Osobiście nie przypominam sobie, żeby relacje towarzyskie w tym okresie jakoś bardzo ucierpiały ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-njht5a-U4_8/T3y4jm0ykiI/AAAAAAAAA3A/JcHGgD03wfA/s1600/DSC_055711.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-njht5a-U4_8/T3y4jm0ykiI/AAAAAAAAA3A/JcHGgD03wfA/s640/DSC_055711.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;8 większych ząbków czosnku (używajcie tego polskiego, chiński nie daje prawie żadnego zapachu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 średnie ziemniaki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół cebuli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 litr bulionu lub rosołu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 łyżki śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki majeranku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ewentualnie: boczek lub kiełbasa (ja pominęłam, bo bulion który dodawałam był gotowany z dodatkiem skóry z wędzonego boczku, dzięki temu zupa miała lekko wędzony, charakterystyczny smak, ale była bez mięsa)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Cebulę drobno pokroić (ewentualnie pokroić także boczek w kostkę). W garnku rozgrzać oliwę, dodać cebulę (i boczek) i chwilę podsmażyć, aż cebula się zeszkli. 6 ząbków czosnku obrać i pokroić (za radą Bartoldzika dwa dodałam na samym końcu, aby zwiększyć walory zdrowotne zupy). Dodać do cebuli i wszystko zalać rosołem. Następnie dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i marchewki. Wszystko wymieszać i zagotować. Gotować, aż warzywa zmiękną, około 15 minut. Śmietanę rozprowadzić w kilku łyżkach zupy i zahartowaną dodać do garnka. Zagotować. Zupę doprawić solą (jeśli dodajecie boczek, pamiętajcie, że jest on już słony!), pieprzem, dodać majeranek i dokładnie wymieszać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-6521258778318316214?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/6521258778318316214/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/zupa-czosnkowa-z-warzywami.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/6521258778318316214'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/6521258778318316214'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/zupa-czosnkowa-z-warzywami.html' title='Zupa czosnkowa z warzywami'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2U-DYytQjKI/T3yiu4Kq0II/AAAAAAAAA24/bMlclOklchw/s72-c/DSC_053211.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-2912252337957541490</id><published>2012-04-05T11:05:00.000-07:00</published><updated>2012-04-05T11:59:13.697-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa'/><title type='text'>Ciasto czekoladowe z cukinią</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AQHUD7Mxnzk/T33XAStTskI/AAAAAAAAA3I/sMHzQQLUFvY/s1600/DSC_0369111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-AQHUD7Mxnzk/T33XAStTskI/AAAAAAAAA3I/sMHzQQLUFvY/s640/DSC_0369111.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Lepiej nie mówić nikomu zanim nie spróbuje, że ciasto jest z cukinią, bo później jest bardzo trudno przekonać kogoś do zjedzenia :) A niepotrzebnie, bo ciasto jest naprawdę dobre, miękkie i wilgotne, trochę 'gliniaste'. Coś pomiędzy brownie a tradycyjnym murzynkiem. Przygotowuje się je naprawdę szybko i myślę, że z powodzeniem nadaje się do przygotowania w formie babeczek. Przepis na nie pochodzi z &lt;a href="http://www.justlovecookin.com/2012/02/chec-de-ciocolata-si-dovlecei.html"&gt;justlovecookin.com&lt;/a&gt;, jednego z moich ulubionych zagranicznych (rumuńskich!) blogów (z kilkoma moimi zmianami). Przede wszystkim pod koniec przygotowań ciasta okazało się, ze nie mam ani kropli oleju. Zastąpiłam go oliwą z oliwek, za którą nie przepadam w ciastach, ale tu akurat mu nie zaszkodziło. Ciasto jest mało wielkanocne i jak widzicie niezbyt piękne, ale naprawdę smaczne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;około 300 g startej na grubych oczkach cukinii (użyłam do tego dwóch mniejszych)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2/3 szklanki oleju (użyłam oliwy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej (nie jest wyczuwalna, jedynie podkreśla smak czekolady)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;230 g białego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;270 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą, kakao, kawą, cukrem i solą. Jajka wymieszać z olejem (oliwą) i ekstraktem z wanilii. Mokre składniki &amp;nbsp;wymieszać z suchymi, na końcu dodać cukinię i dokładnie wmieszać w ciasto za pomocą drewnianej łyżki. Keksówkę (ok. 30 cm) wysmarować masłem i wysypać mąką z kakao. Ciasto przełożyć do formy i wygładzić wierzch. Piec w temp. 180 st. C. przez około 50 min, do tzw. suchego patyczka. Kroić po wystudzeniu (inaczej się rozpada).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-2912252337957541490?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/2912252337957541490/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/ciasto-czekoladowe-z-cukinia.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/2912252337957541490'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/2912252337957541490'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/ciasto-czekoladowe-z-cukinia.html' title='Ciasto czekoladowe z cukinią'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-AQHUD7Mxnzk/T33XAStTskI/AAAAAAAAA3I/sMHzQQLUFvY/s72-c/DSC_0369111.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-3405036826199140548</id><published>2012-04-03T05:53:00.001-07:00</published><updated>2012-04-03T05:53:40.619-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa'/><title type='text'>Zupa szczawiowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_-Yxt6XnFwE/T3NtVJqkltI/AAAAAAAAA2o/5q1bxA5VloY/s1600/DSC_0250111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-_-Yxt6XnFwE/T3NtVJqkltI/AAAAAAAAA2o/5q1bxA5VloY/s640/DSC_0250111.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Lubicie zupy? Jakie? Ja oprócz tej którą gotuje się na kaczej krwi lubię chyba wszystkie :) W zimie i na początku wiosny, kiedy nie ma jeszcze świeżego szczawiu korzystam z zapasów lub po prostu kupuję konserwowy. To nie to samo co w lecie, ale również się nadaje. Do zupy dodaję również jajko pokrojone w ćwiartki. Nakładam je na talerze tuż przed podaniem zupy, żeby nie rozpadło się w zupie. Serdecznie Wam polecam!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pTaWhIcJOH8/T3NtMGk8nCI/AAAAAAAAA2g/Mjn6k_icfCk/s1600/DSC_0244111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-pTaWhIcJOH8/T3NtMGk8nCI/AAAAAAAAA2g/Mjn6k_icfCk/s640/DSC_0244111.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;350 g konserwowego szczawiu lub świeżego* (oczyszczonego, przebranego i sparzonego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4-5 średnich ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 litry wywaru warzywnego lub rosołu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 czubate łyżki śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz, liść laurowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jajka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Ziemniaki i marchewki obrać i pokroić w kostkę. Przełożyć do garnka, zalać wywarem warzywnym i gotować, aż warzywa staną się półmiękkie (około 15 minut). Następnie dodać szczaw, doprawić solą, pieprzem, dodać liść laurowy, wymieszać, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem jeszcze przez około 10 minut. W 2-3 łyżkach zupy rozprowadzić śmietanę (jeśli zrobicie to w osobnym naczyniu, będzie mieć pewność, że śmietana się nie zważy). Zahartowaną śmietanę dodać do zupy, wymieszać i chwilę podgotować. Podawać z dodatkiem jajka i świeżym koperkiem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;*jeśli do zupy używacie świeżego szczawiu to należy go dodać chwilę po ziemniakach i marchewce, ale potrzebuje on dłuższego gotowania niż szczaw konserwowy&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-3405036826199140548?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/3405036826199140548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/zupa-szczawiowa.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/3405036826199140548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/3405036826199140548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/04/zupa-szczawiowa.html' title='Zupa szczawiowa'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-_-Yxt6XnFwE/T3NtVJqkltI/AAAAAAAAA2o/5q1bxA5VloY/s72-c/DSC_0250111.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-9197810605629131678</id><published>2012-03-30T05:02:00.000-07:00</published><updated>2012-03-30T05:02:04.434-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kurczak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><title type='text'>Piersi z kurczaka w curry i cynamonie z jabłkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Va_Qc3KAPFo/T3NrFS3uoTI/AAAAAAAAA2A/rjM3rBcpY6I/s1600/DSC_0389111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-Va_Qc3KAPFo/T3NrFS3uoTI/AAAAAAAAA2A/rjM3rBcpY6I/s640/DSC_0389111.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Macie ochotę na coś idealnego? Przepysznego, aromatycznego i dziecinnie łatwego? :) Ten przepis nie wnosi pewnie zbyt wiele, ale połączenie cynamonu i curry do marynowania kurczaka jest naprawdę dobrym pomysłem. Wypróbujcie koniecznie! Kurczak nadaje się na obiad, jak i jako zimna przekąska, np. do bagietki. Będziecie zaskoczeni :) Miłego weekendu!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ox6wAIrX2wU/T3NrzafwZzI/AAAAAAAAA2Q/LGkUX1ESO_Y/s1600/DSC_039911.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ox6wAIrX2wU/T3NrzafwZzI/AAAAAAAAA2Q/LGkUX1ESO_Y/s640/DSC_039911.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;dwie pojedyncze piersi z kurczaka&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 duże jabłka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżeczki curry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżeczki majeranku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Piersi z kurczaka umyć osuszyć i przełożyć do miski. Zalać oliwą, dodać curry, cynamon i majeranek, doprawić solą i pieprzem i wszystko dokładnie wymieszać i wetrzeć w mięso. Miskę przykryć folią i wstawić do lodówki na minimum 2 godziny (może być też na noc). Piekarnik rozgrzać do 180 st. C. (160 st. C. z termoobiegiem). Piersi przełożyć do naczynia żaroodpornego (jeśli jest to konieczne, to wcześniej wysmarować je oliwą, ale należy pamiętać, że marynata ma już ją w składzie) i wstawić do piekarnika na około 20 minut. W międzyczasie obrać jabłka i pokroić w cząstki (najlepiej na osiem). Po 20 minutach na mięso wyłożyć jabłka i podlać odrobiną wody. Piec jeszcze przez około 30 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-9197810605629131678?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/9197810605629131678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/piersi-z-kurczaka-w-curry-i-cynamonie-z.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/9197810605629131678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/9197810605629131678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/piersi-z-kurczaka-w-curry-i-cynamonie-z.html' title='Piersi z kurczaka w curry i cynamonie z jabłkami'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Va_Qc3KAPFo/T3NrFS3uoTI/AAAAAAAAA2A/rjM3rBcpY6I/s72-c/DSC_0389111.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-997725496842861703</id><published>2012-03-28T04:24:00.000-07:00</published><updated>2012-03-28T04:24:08.417-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki i placki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><title type='text'>Pełnoziarniste naleśniki z cukinią i szynką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://farm7.staticflickr.com/6220/6851744488_b7e37cf094_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://farm7.staticflickr.com/6220/6851744488_b7e37cf094_b.jpg" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ostatnio zauważyłam u siebie, że najbardziej podoba mi się gotowanie przez 'podstawianie' (przy okazji: czy tylko mi słowo &lt;u&gt;podstawianie&lt;/u&gt;&amp;nbsp;kojarzy się z całkami :)?). Chodzi o to, że&amp;nbsp;ostatnio&amp;nbsp;zwracam uwagę najczęściej na przepisy, które pozwalają na zastąpienie jednych składników innymi (nadal jestem zafascynowana &lt;a href="http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/kotlety-mielone-z-patkami-owsianymi.html" target="_blank"&gt;kotletami mielonymi z płatkami owsianymi!&lt;/a&gt;). Tym razem to naleśniki. Bardzo podobne do tych &lt;a href="http://silasmaku.blogspot.com/2011/09/najlepszy-przepis-na-nalesniki-i-farsz.html" target="_blank"&gt;standardowych&lt;/a&gt;, z takim wyjątkiem, że zwykła biała mąka pszenna została zastąpiona mąką pełnoziarnistą. Dzięki temu (ku mojemu zaskoczeniu) naleśniki były o wiele cięższe przez co najadłam się już jednym! W smaku przypominają zwykłe naleśniki, chociaż nieco się różnią. I są naprawę bardzo dobre i pasują chyba do takich samych dodatków, na słodko i wytrawnie. Moja wersja z szynką, cukinią i sosem serowym była (skromność!) obłędna! Polecam!!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Naleśniki:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duże jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 1 zimnej szklanka wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa/olej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Farsz:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;15 dag szynki wiejskiej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół cukinii&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 łyżki tartego żółtego sera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki mascarpone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypiorek do dekoracji&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Mąkę przesypać do miski, wbić jajko, zalać mlekiem, doprawić cukrem i solą i zmiksować dolewając wody, aby uzyskać gęste ciasto (moje na początku było bardzo gęste i ciężko się je rozprowadzało po patelni, więc musiałam dodać więcej wody). Pod koniec do ciasta dodać łyżkę oliwy lub oleju i wymieszać. Na patelni rozgrzać tłuszcz (nadmiar zebrać ręcznikiem papierowym, którym później przecierać patelnie przed każdym następnym naleśnikiem. Dzięki temu naleśniki nie będą 'pływać' w tłuszczu, a patelnia będzie zawsze wystarczająco natłuszczona). Na rozgrzany tłuszcz wylewać ciasto, rozprowadzając je po całej powierzchni patelni, i smażyć z obu stron.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W międzyczasie przygotować farsz: szynkę pokroić w paseczki i przesmażyć na oliwie. Następnie dodać cukinię pokrojoną w cienkie półplasterki, wymieszać i razem przesmażyć. Zmniejszyć ogień, dodać mascarpone (można ewentualnie dodać łyżkę wody, aby ser łatwiej wymieszać. Doprawić przeciśniętym czosnkiem, solą i pieprzem. Podgrzać, aż sos zgęstnieje. Gotowy ciepły sos posypać żółtym serem i wymieszać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Sos nakładać na naleśniki i zawijać. Wierzch posypać szczypiorkiem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-997725496842861703?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/997725496842861703/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/penoziarniste-nalesniki-z-cukinia-i.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/997725496842861703'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/997725496842861703'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/penoziarniste-nalesniki-z-cukinia-i.html' title='Pełnoziarniste naleśniki z cukinią i szynką'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-1991688675757794934</id><published>2012-03-22T07:44:00.000-07:00</published><updated>2012-03-22T07:44:49.338-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięso'/><title type='text'>Greckie kotlety mielone- Bifteki</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-p-mvnF_GxKo/T2TAdOeNjxI/AAAAAAAAA1I/lYvE2W9gUcs/s1600/DSC_00641.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-p-mvnF_GxKo/T2TAdOeNjxI/AAAAAAAAA1I/lYvE2W9gUcs/s640/DSC_00641.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Kolejna wersja kotletów mielonych. Tym razem przepis zainspirowany &lt;a href="http://lepszysmak.wordpress.com/2011/02/21/bifteki-czyli-kotlety-mielone-po-grecku/" target="_blank"&gt;daniem Ani z LS,&lt;/a&gt; w trochę innej wersji. Tak jak poprzednie, które pokazywałam &lt;a href="http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/kotlety-mielone-z-patkami-owsianymi.html" target="_blank"&gt;(te)&lt;/a&gt;, nie zawierają ani jajek, ani bułki, przez co są o wiele zdrowsze! Bardzo smaczne i aromatyczne, najlepsze będą z mielonej wołowiny. Ja swoje przygotowałam w formie małych kulek, które później ponabijałam na patyki do szaszłyków- wydaję mi się, że było bardziej grecko! Zamiast fety użyłam podobnego sera greckiego, który nie rozpadał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przy formowaniu i pieczeniu kotletów.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;0,5 kg mielonej wołowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka jogurtu naturalnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g sera feta lub innego sera typu greckiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Mięso mielone wymieszać z jogurtem, dodać ser i przyprawy oraz 1-2 łyżki oliwy. Na patelni rozgrzać oliwę,&amp;nbsp;obsmażyć&amp;nbsp;kotlety z dwóch stron na złoty kolor. Naczynie żaroodporne wysmarować odrobiną oliwy, przełożyć kotlety z patelni i piec przez około 15-20 minut w temp. 180 st. C. Podawać gorące!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-1991688675757794934?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/1991688675757794934/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/greckie-kotlety-mielone-bifteki.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/1991688675757794934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/1991688675757794934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/greckie-kotlety-mielone-bifteki.html' title='Greckie kotlety mielone- Bifteki'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-p-mvnF_GxKo/T2TAdOeNjxI/AAAAAAAAA1I/lYvE2W9gUcs/s72-c/DSC_00641.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-6543237982856472953</id><published>2012-03-18T10:10:00.001-07:00</published><updated>2012-03-18T10:15:48.661-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Batoniki musli</title><content type='html'>Pisałam już o tym, że musli można przygotować w domu i nie powinno to dla nikogo stanowić większego problemu. Dodatkowo można je przygotować także w formie batoników, które później możecie wszędzie zabrać ze sobą. Takie batoniki zastępują ochotę 'coś słodkiego', a przy tym są o wiele zdrowsze od batonów czekoladowych. Przygotowanie ich jest tak samo proste, jak tradycyjnego musli czy granoli, a przy tym naprawdę szybkie. Za jednym razem można przygotować kilkanaście sztuk. Pamiętajcie jednak o tym, żeby ilość składników płynnych był proporcjonalna do sypkich i jeśli rezygnujecie z jednego składniku należy zastąpić go innym (np. rezygnując z płatków migdałowych, dodajcie taką samą ilość np. wiórek kokosowych).&lt;a href="http://www.justlovecookin.com/2012/03/granola-bars.html" target="_blank"&gt; Przepis na podstawie tego.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zNJk776DTvE/T2YWv72etBI/AAAAAAAAA1g/x9CaqtaCBlA/s1600/DSC_02741.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-zNJk776DTvE/T2YWv72etBI/AAAAAAAAA1g/x9CaqtaCBlA/s640/DSC_02741.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300 g płatków owsianych (błyskawicznych)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;160 g ziaren (u mnie 100 g słonecznika + 60 g płatków migdałowych)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g suszonych owoców (żurawiny, rodzynek, suszonych moreli itp.)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30 g brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g miodu&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Płatki owsiane wymieszać z ziarnami, rozłożyć na wyłożonej papierem blaszce do pieczenia i przyrumienić w 180 st. C. przez około 10 min.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W tym czasie w rondelku rozpuścić masło, dodać cukier i miód i podgrzewać do połączenia składników.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przyrumienione płatki przesypać do miski, dodać suszone owoce (żurawinę) i wlać płynne masło z cukrem i miodem. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Foremkę 20x30 cm wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć masę i wygładzić (moja foremka była mniejsza, wiec batoniki wyszły mi wyższe). Piec w temp. 180 st. C przez około 20 min, aż wierzch się zezłoci. Kroić dopiero po całkowitym wystudzeniu (przynajmniej po godzinie).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XVD5wC6RlFw/T2YVTsvJj5I/AAAAAAAAA1Y/H2ioQjP_iy4/s1600/DSC_02081.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-XVD5wC6RlFw/T2YVTsvJj5I/AAAAAAAAA1Y/H2ioQjP_iy4/s640/DSC_02081.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-6543237982856472953?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/6543237982856472953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/batoniki-musli.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/6543237982856472953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/6543237982856472953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/batoniki-musli.html' title='Batoniki musli'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-zNJk776DTvE/T2YWv72etBI/AAAAAAAAA1g/x9CaqtaCBlA/s72-c/DSC_02741.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-7365363966260347878</id><published>2012-03-12T04:45:00.000-07:00</published><updated>2012-03-12T04:45:44.504-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięso'/><title type='text'>Kotlety mielone z płatkami owsianymi</title><content type='html'>Do tej pory nie mogę uwierzyć, że w taki sposób można przygotować kotlety. Wychodzą o wiele lepsze, niż te przygotowane z bułką i jajkiem według tradycyjnych przepisów na kotlety mielone, którego używałam do tej pory. Zmiana na lepsze i zdrowsze! Serdecznie Wam polecam! &lt;a href="http://lepszysmak.wordpress.com/2011/09/19/kotlety-mielone-z-platkami-owsianymi/" target="_blank"&gt;Przepis na podstawie tego Ani z LS.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZLCMr1SjATo/T13ciCRrPBI/AAAAAAAAA1A/AGpJwDillYE/s1600/DSC_01261.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZLCMr1SjATo/T13ciCRrPBI/AAAAAAAAA1A/AGpJwDillYE/s640/DSC_01261.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 czubate&amp;nbsp;łyżki&amp;nbsp;płatków owsianych błyskawicznych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki gorącej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0,5 kg mięsa mielonego z szynki wieprzowej (ewentualnie drobiowego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Płatki owsiane przesypać do miseczki zalać gorącą wodą, wymieszać i odstawić do wystygnięcia (aż płatki owsiane się rozkleją). Mięso mielone przełożyć do miski, dodać wystudzoną masę z płatków owsianych, doprawić solą i pieprzem oraz dodać posiekany ząbek czosnku. Wyrobić masę i uformować kotlety (wyszło mi 8 średnich sztuk). Ok. dwie łyżki oliwy rozgrzać na patelni i smażyć kotlety przez 2-3 minuty z obu stron, aż zbrązowieją. Następnie przełożyć do naczynia żaroodpornego, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. i piec przez około 25 minut. Podawać gorące z ulubionymi dodatkami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kotlety można również zamrozić, przekładając do pudełka lub woreczków foliowych po całkowitym&amp;nbsp;wystygnięciu. Rozmrażać przez noc w lodówce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-7365363966260347878?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/7365363966260347878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/kotlety-mielone-z-patkami-owsianymi.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/7365363966260347878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/7365363966260347878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/kotlety-mielone-z-patkami-owsianymi.html' title='Kotlety mielone z płatkami owsianymi'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ZLCMr1SjATo/T13ciCRrPBI/AAAAAAAAA1A/AGpJwDillYE/s72-c/DSC_01261.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-5826373467748578267</id><published>2012-03-06T06:16:00.000-08:00</published><updated>2012-03-06T06:16:33.821-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa'/><title type='text'>Bułeczki francuskie z szynką i szpinakiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-N0hr_CrKg5M/T1Uu3qiG3lI/AAAAAAAAA04/6Pi90hY_OBc/s1600/DSC_01019.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-N0hr_CrKg5M/T1Uu3qiG3lI/AAAAAAAAA04/6Pi90hY_OBc/s640/DSC_01019.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Nie zawsze mam czas na gotowanie- to jasne! Czasem jednak nie mam ochoty na noszenie ze sobą pudełek do pracy, albo czasu na ich odgrzewanie w kuchence mikrofalowej (fuj!). W takich sytuacjach zabieram ze sobą coś, co mogę szybko zjeść, co nie traci smaku nawet po ewentualnym odgrzaniu. Bułeczki z ciasta francuskiego są dobre nie tylko do pracy, ale także do szkoły, na piknik, czy podróż (pamiętajcie jednak, że ciasto francuskie się dosyć mocno kruszy). Robi się je zaledwie chwilę, piecze też niedługo. Ja upiekłam je wczoraj wieczorem z szynką i twarożkowym szpinakiem, ale możecie do nich włożyć co tylko chcecie lub akurat macie. No i zabrać możecie ze sobą także, gdzie tylko chcecie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;(na 3 duże bułki)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;płat ciasta francuskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 plasterki ulubionej szynki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki szpinaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g twarożku śmietankowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mleko do posmarowania bułek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Szpinak umyć, osuszyć, pokroić liście, podsmażyć na oliwie z dodatkiem czosnku, soli i pieprzu. Przełożyć do miseczki, dodać twarożek i dokładnie wymieszać. Płat ciasta podzielić na trzy równe części. Na środku każdej z nich położyć plaster szynki, dodać po łyżce szpinakowego twarożku. Jedną częścią przykryć farsz i zlepić brzegi (można je lekko zwilżyć wodą). Część, która zostanie pociąć w cienkie paski i przykryć wierzch bułek, tworząc na górze coś w rodzaju grzebienia/płotka. Wierzch posmarować mlekiem. Bułeczki&amp;nbsp;ułożyć&amp;nbsp;na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (matą sylikonową) i piec w temp. 180 st. C. przez około 25 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-5826373467748578267?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/5826373467748578267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/bueczki-francuskie-z-szynka-i.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/5826373467748578267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/5826373467748578267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/bueczki-francuskie-z-szynka-i.html' title='Bułeczki francuskie z szynką i szpinakiem'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-N0hr_CrKg5M/T1Uu3qiG3lI/AAAAAAAAA04/6Pi90hY_OBc/s72-c/DSC_01019.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-3258943041803598865</id><published>2012-03-04T13:45:00.000-08:00</published><updated>2012-03-04T13:45:45.637-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kurczak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady/kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięso'/><title type='text'>Kurczak po hiszpańsku z chorizo i ziemniakami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HIEQHNo7pjI/T1Ouo1fPNuI/AAAAAAAAA0o/dpXuAc0Qm9g/s1600/DSC_00901.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-HIEQHNo7pjI/T1Ouo1fPNuI/AAAAAAAAA0o/dpXuAc0Qm9g/s640/DSC_00901.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z książki Nigelli Lason "Kuchnia" i pojawił się już na kilku blogach, więc pewnie części z Was nie zaskoczę! Pomimo tego, że jest trochę 'męskim' przepisem, to Iw. bardzo smakowało (kazała mi to napisać ;) ), a kurczaka w takiej wersji na pewno przygotuję jeszcze nie raz. Ale... Nigella nie marynuje udek wcześniej, przyprawia je razem z innymi składnikami tuż przed pieczeniem. Ja wolałam zamarynować mięso wcześniej i dzięki temu było bardzo aromatyczne. Cały obiad przygotowuję się dosłownie chwilę, a można nim nakarmić naprawdę wiele osób. Polecam Wam bardzo serdecznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Iwonko, dziękuję za wspólne gotowanie, jedzenie i gadanie :) !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bwtqBSF1SVc/T1OuuyU4TII/AAAAAAAAA0w/DHXzRlm8ePk/s1600/DSC_00931.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-bwtqBSF1SVc/T1OuuyU4TII/AAAAAAAAA0w/DHXzRlm8ePk/s640/DSC_00931.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;10 udek z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dwie czerwone cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;hiszpańska kiełbaska chorizo&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 dużych ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oregano&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oraz curry i przyprawa do kurczaka - do marynaty&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Udka umyć, osuszyć, przełożyć do miski. Zalać dwiema łyżkami oliwy, przyprawić solą, pieprzem, curry, przyprawą do kurczaka (złocista) oraz oregano. Przykryć miskę i odstawić do lodówki przynajmniej na godzinę. Ziemniaki obrać, pokroić na cząstki. Cebulę pokroić w pióra, kiełbaskę w grube plastry. Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą, przełożyć udka, dodać ziemniaki, cebulę i kawałki chorizo. Doprawić solą, pieprzem i oregano. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. C i piec przez godzinę. W połowie pieczenia udka przełożyć, aby upiekły się równomiernie i podlać sosem z pieczenia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-3258943041803598865?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/3258943041803598865/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/kurczak-po-hiszpansku-z-chorizo-i.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/3258943041803598865'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/3258943041803598865'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/03/kurczak-po-hiszpansku-z-chorizo-i.html' title='Kurczak po hiszpańsku z chorizo i ziemniakami'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-HIEQHNo7pjI/T1Ouo1fPNuI/AAAAAAAAA0o/dpXuAc0Qm9g/s72-c/DSC_00901.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-1677831920121089487</id><published>2012-02-29T03:57:00.002-08:00</published><updated>2012-02-29T03:59:12.337-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki i placki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa'/><title type='text'>Pizza z suszonymi pomidorami i oscypkiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-r3HH5DCGTTo/T0vm19LFTTI/AAAAAAAAA0Y/4QtfFhUEjcQ/s1600/DSC_00651.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-r3HH5DCGTTo/T0vm19LFTTI/AAAAAAAAA0Y/4QtfFhUEjcQ/s640/DSC_00651.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiamy pizzę pod każdą postacią, na cienkim (lepiej!) cieście (ale ostatecznie może być i grube i puszyste), ze wszystkimi dodatkami (no może oprócz kukurydzy) i o każdej porze. Zawsze w zamrażalniku mam porcje ciasta i rozmrażam, kiedy tylko mam ochotę (a wierzcie, że przynajmniej raz na dwa tygodnie to się zdarza). Tym razem padło na oscypki, które dostałam od Kami z Zakopanego. Pizza bez mięsa, za to z serami i suszonymi pomidorami to bardzo dobra odmiana. Najczęściej korzystam z przepisu na ciasto od Lo &lt;a href="http://pistachio-lo.blogspot.com/2011/04/pizza-neapolitanska-prosto-i-pysznie.html" target="_blank"&gt;(tego)&lt;/a&gt;, ale w wersji ekonomicznej i szybszej, nie zawsze zostawiam je na noc w lodówce (i też jest pysznie). Polecam Wam wypróbowanie tego przepisu, bo ciasto wychodzi naprawdę przepyszne!&lt;br /&gt;I jeszcze jedno: uwielbiam przepisy, w których czas przygotowywań (czy inne czynności) jest ściśle określony i brzmi prawie jak magiczna receptura. &lt;a href="http://silasmaku.blogspot.com/2011/04/gotowana-piers-z-indyka.html" target="_blank"&gt;Tak jak np. tu!&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;na ciasto: &lt;a href="http://pistachio-lo.blogspot.com/2011/04/pizza-neapolitanska-prosto-i-pysznie.html" target="_blank"&gt;(za Lo)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4,5 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 3/4 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka drożdży suszonych (instant)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 3/4 szklanki zimnej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki oliwy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;na sos:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;puszka przecieruy z pomidorów pelati&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka suszonej bazylii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka suszonego oregano&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;dodatkowo:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pół szklanki pokrojonych suszonych pomidorów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 małych oscypków (dostałam mieszane z różnego rodzaju mleka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;suszona bazylia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Do miski wsypać mąkę, dodać&amp;nbsp;drożdże, sól, oliwę i wszystko zalać wodą. Zagnieść szybko ciasto przez 6 minut. Odstawić na 5 minut, aby 'odpoczęło'. Po tym czasie wyrabiać je jeszcze przez 4 minuty (jeśli&amp;nbsp;będzie za bardzo kleiste, dodać mąkę). Z ciasta uformować kulę, przełożyć do miski wysmarowanej odrobiną oliwy (żeby się nie przykleiło) i odstawić w ciepłe miejsce na pół godziny. Teoretycznie po pół godzinie należy ciasto odstawić do lodówki na noc, ale w wersji szybszej można je odstawić na krócej, np. na godzinę. (jeśli odstawiacie je na noc, należy je wyjąć 2 godziny przed wyrabianiem pizzy).&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ciasto rozwałkować na posypanym mąką blacie w odpowiedni kształt. Składniki na sos wymieszać (jeśli pomidory są w całości można je zmiksować). Wierzch pizzy posmarować sosem, posypać serem i ułożyć na wierzchu resztę składników. Piec w temp. 200 st. C. przez około 15-20 minut, aż wierzch się zrumieni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xdKEY1zkzP0/T0vm7dv-KdI/AAAAAAAAA0g/4yf9p7m2XTE/s1600/DSC_007811.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-xdKEY1zkzP0/T0vm7dv-KdI/AAAAAAAAA0g/4yf9p7m2XTE/s640/DSC_007811.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-1677831920121089487?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/1677831920121089487/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/pizza-z-suszonymi-pomidorami-i.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/1677831920121089487'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/1677831920121089487'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/pizza-z-suszonymi-pomidorami-i.html' title='Pizza z suszonymi pomidorami i oscypkiem'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-r3HH5DCGTTo/T0vm19LFTTI/AAAAAAAAA0Y/4QtfFhUEjcQ/s72-c/DSC_00651.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-1298306345771818809</id><published>2012-02-28T04:02:00.000-08:00</published><updated>2012-02-28T04:02:14.905-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Bananowiec z galaretką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VQ1k1k_4K8g/T0vkgTrPyBI/AAAAAAAAA0Q/V17XcMb3KPc/s1600/DSC_00421.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-VQ1k1k_4K8g/T0vkgTrPyBI/AAAAAAAAA0Q/V17XcMb3KPc/s640/DSC_00421.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;To ciasto (deser?) jest bardzo proste, ale niestety trochę czasochłonne. Warstwa bananowa wymaga porządnego zastygnięcia, zanim wylejecie na nią galaretkę, która później także musi dobrze zastygnąć. Ale efekt naprawdę jest wart tego długiego czekania! Jeśli macie ochotę na trochę lata w środku zimy to myślę, że ten deser na pewno Wam w tym pomoże! (&lt;a href="http://silasmaku.blogspot.com/2011/06/pianka-z-galaretka-i-truskawkami-lato-w.html" target="_blank"&gt;pamiętacie to ciasto?? klik!&lt;/a&gt;) Przy okazji- zrobiłam spód z pokruszonych herbatników wymieszanych na mokry piasek z masłem. Myślę, że jest to lepszy pomysł, niż wyłożenie spodu całymi herbatnikami, bo zdecydowanie bardziej ułatwia to krojenie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na podstawie&lt;a href="http://mojeekspresjekulinarne.blox.pl/2012/02/Bananowiec-na-zimno.html" target="_blank"&gt; tego przepisu.&lt;/a&gt; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 kg bananów (u mnie 5 sztuk) + 1 banan do dekoracji (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 galaretki cytrynowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g masła (kostka +1/4 kostki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g herbatników&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g masła (do herbatnikowego spodu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 galaretka wiśniowa (ale może być również każda inna)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Galaretkę cytrynową rozpuścić w trzech szklankach wrzątku i&amp;nbsp;odstawić&amp;nbsp;do wystudzenia. W tym czasie przygotować spód: herbatniki pokruszyc za pomocą robota kuchennego (lub po prostu rozkruszyć wałkiem lub tłuczkiem). Masło rozpuścić w kuchence mikrofalowej wlać do herbatników i szybko wymieszać rękami, aż powstanie coś w rodzaju mokrego piasku. Dno formy (26cm) wyłożyć papierem do pieczenia, wysypać herbatniki i ugnieść równomiernie na całym spodzie. Odstawić do lodówki. 250 g masła utrzeć z cukrem pudrem na jednolitą masę, następnie dodać obrane i pokrojone w plastry banany (łatwiej będzie się miksować) i wszystko dokładnie zmiksować. Pod koniec dodać wystudzoną galaretkę cytrynową i połączyć masę za pomocą miksera, tak aby nie było żadnych grudek. Wylać masę bananową na spód&amp;nbsp;herbatnikowy&amp;nbsp;i odstawić do lodówki do całkowitego&amp;nbsp;zastygnięcia. Galaretkę czerwoną przygotować według przepisu na opakowaniu, odłożonego banana pokroić w plasterki. Na zastygniętą bananową masę ułożyć plasterki banana i zalać galaretką. Odstawić do lodówki do zastygnięcia galaretki. Przechowywać w lodówce i wyjmować tylko do krojenia :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-1298306345771818809?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/1298306345771818809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/bananowiec-z-galaretka.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/1298306345771818809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/1298306345771818809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/bananowiec-z-galaretka.html' title='Bananowiec z galaretką'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-VQ1k1k_4K8g/T0vkgTrPyBI/AAAAAAAAA0Q/V17XcMb3KPc/s72-c/DSC_00421.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-4731712417220830827</id><published>2012-02-26T09:51:00.000-08:00</published><updated>2012-02-26T09:51:25.508-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodki'/><title type='text'>Chrupiące musli cynamonowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lYIIciybxJ4/T0pOX4KpMLI/AAAAAAAAA0A/7ElAtyUIPog/s1600/DSC_00351.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-lYIIciybxJ4/T0pOX4KpMLI/AAAAAAAAA0A/7ElAtyUIPog/s640/DSC_00351.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie domowego musli wcale nie jest trudne, a smakuje lepiej niż kupione gotowe. Na początek proponuję przygotować najprostsze, a dopiero później odpowiednio modyfikować. Cynamonowe musli jest naprawdę bardzo łatwe, aromatyczne i chrupiące. Można je długo przechowywać w szczelnym słoiku (ale pamiętajcie, żeby przełożyć je dopiero po całkowitym wystudzeniu. Przepis pochodzi z książki Billa Granger'a "Nakarm mnie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-taOueI5NeYM/T0pOfa17Q-I/AAAAAAAAA0I/EeIDw4JDgYU/s1600/DSC_00411.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-taOueI5NeYM/T0pOfa17Q-I/AAAAAAAAA0I/EeIDw4JDgYU/s640/DSC_00411.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;65 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30 g brązowego cukru (miałkiego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g płatków owsianych błyskawicznych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60 g ziaren słonecznika&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Piekarnik rozgrzać do 160 st. C. Masło rozpuścić w garnku z grubym dnem, dodać cukier i cynamon i podgrzewać, aż cukier się rozpuści. Zdjąć z ognia, dodać płatki owsiane i słonecznik i wszystko dokładnie wymieszać. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia (lub matą sylikonową), rozłożyć masę owsianą równomiernie na blaszce. Piec w temp. 160 st. C przez około 25-30 minut, od czasu do czasu mieszając. Przełożyć do słoika po całkowitym wystudzeniu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-4731712417220830827?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/4731712417220830827/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/chrupiace-musli-cynamonowe.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/4731712417220830827'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/4731712417220830827'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/chrupiace-musli-cynamonowe.html' title='Chrupiące musli cynamonowe'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-lYIIciybxJ4/T0pOX4KpMLI/AAAAAAAAA0A/7ElAtyUIPog/s72-c/DSC_00351.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-7483283461474325543</id><published>2012-02-15T11:53:00.000-08:00</published><updated>2012-02-15T11:53:32.646-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodki'/><title type='text'>Waniliowa chałka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--ZDnBAN42JU/TzwIZI5YkJI/AAAAAAAAAzo/TqYujxlgUdA/s1600/DSC_00391.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/--ZDnBAN42JU/TzwIZI5YkJI/AAAAAAAAAzo/TqYujxlgUdA/s640/DSC_00391.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Najmilej jest, kiedy Kami ma dylemat, czy na walentynkową kolację zrobić makaron&amp;nbsp;&lt;a href="http://silasmaku.blogspot.com/2011/08/makaron-z-boczkiem-i-suszonymi.html" target="_blank"&gt;z suszonymi pomidorami&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://silasmaku.blogspot.com/2011/10/makaron-z-kurczakiem-i-czerwonym-pesto.html" target="_blank"&gt;z kurczakiem i pesto&lt;/a&gt;, czy z&amp;nbsp;&lt;a href="http://silasmaku.blogspot.com/2011/05/makaron-z-bakazanem-i-sosem-pomidorowym.html" target="_blank"&gt;bakłażanem&lt;/a&gt;. Kiedy Kasia (mój pierwszy i najwierniejszy czytelnik) dzwoni, że dawno&amp;nbsp;niczego&amp;nbsp;nowego na blogu nie było i zawsze śledzi dokładnie każdy wpis. Kiedy babcia (mentorka!) pisze maile, że ugotowała coś 'mojego', kiedy słyszę, że zdjęcia są co raz lepsze, kiedy z dziewczynami w pracy od rana rozmawiamy o jedzeniu. Kiedy Niusia przyjeżdża na kolejny deser przygotowany specjalnie dla niej. Kiedy przeglądając statystyki widzę, że odsłon było już sporo ponad 100 tysięcy. Kiedy dostaję maile od blogowych koleżanek, rady i pytania w komentarzach. Kiedy Ala prosi, żebym upiekła specjalnie dla niej waniliową chałkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kWTjXkPD2rA/TzwIyDDFc6I/AAAAAAAAAzw/EAdrWOzsLpQ/s1600/DSC_00201.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-kWTjXkPD2rA/TzwIyDDFc6I/AAAAAAAAAzw/EAdrWOzsLpQ/s640/DSC_00201.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;600 g mąki pszennej (typ 550)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 g świeżych drożdży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 ml ciepłego mleka (ale nie gorącego!)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g stopionego i przestudzonego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki esencji waniliowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko do posmarowania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki brązowego cukru do posypania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Mąkę przesiać do miski, zrobić dołek, wkruszyć drożdże. Zasypać je łyżeczką cukru, zalać 2-3 łyżkami mleka i oprószyć odrobiną mąki. Przykryć ściereczką i odstawić na 20 minut w ciepłe miejsce (przy kaloryferze), aż drożdże zaczną pracować. Stopione masło wymieszać z cukrem, dodać wanilię,sól, dwa jajka i dokładnie wymieszać. Tę mieszaninę oraz ciepłe mleko wlać do mąki z drożdżami i zagnieść gładkie ciasto (około 5 minut). Gotowe ciasto przykryć ściereczką i odstawić na około godzinę w ciepłe miejsce. Wyrośnięte ciasto zagnieść chwilę, przełożyć na stolnicę oprószoną mąką, podzielić na trzy równe części i każdą zrolować w długi wałek. Z trzech kawałków zapleść warkocz, oba końce dobrze skleić razem i podwinąć pod spód. Chałkę ułożyć na blaszce do pieczenia, posmarować żółtkiem i posypać cukrem. Piec w temp. 200 st. C. przez 25- 30 minut. Ostudzić przed krojeniem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Na podstawie chałki waniliowej z książki 'Domowy chleb, bułki i bułeczki'.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KPgTRNgxXRM/TzwM0B5ZBlI/AAAAAAAAAz4/DHcZz5bwq7s/s1600/DSC_00341.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-KPgTRNgxXRM/TzwM0B5ZBlI/AAAAAAAAAz4/DHcZz5bwq7s/s400/DSC_00341.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-7483283461474325543?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/7483283461474325543/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/waniliowa-chaka.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/7483283461474325543'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/7483283461474325543'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/waniliowa-chaka.html' title='Waniliowa chałka'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/--ZDnBAN42JU/TzwIZI5YkJI/AAAAAAAAAzo/TqYujxlgUdA/s72-c/DSC_00391.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-8858569495989334839</id><published>2012-02-13T11:25:00.000-08:00</published><updated>2012-02-13T11:25:10.480-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Walentynkowy korzenny deser z wiśniami</title><content type='html'>To że dodaję ten przepis dopiero teraz wcale nie przeszkadza, żeby przygotować go na walentynki, bo jest naprawdę szybki, a do tego łatwy i przepyszny! Moim zdaniem jest bardziej walentynkowy od całej masy różnych serduszek. Wiśnie, korzenny aromat, słodki krem z twarogu. Rozgrzewający, trochę słodki, trochę wytrawny. Będzie o wiele lepszym prezentem od całego mnóstwa innych 'sercowych&amp;nbsp;gadżetów'.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sRxFDwcbYVU/TzljQHkiW2I/AAAAAAAAAzg/fvcxhMYcNk8/s1600/DSC_0623.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-sRxFDwcbYVU/TzljQHkiW2I/AAAAAAAAAzg/fvcxhMYcNk8/s640/DSC_0623.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;(dla dwóch osób)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ok. 50 g herbatników korzennych (lub zwykłych + pół łyżeczki przyprawy korzennej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 łyżek twarogu jak na sernik&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżeczki cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;(opcjonalnie) kilka kropel ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g wiśni bez pestek + 2 łyżki syropu/kompotu (można zastąpić wodą)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Herbatniki rozkruszyć w robocie kuchennym, lub za pomocą wałka (włożyć herbatniki do woreczka, zakręcić i rozbić za pomocą wałka/tłuczka) na coś w rodzaju piasku. Ułożyć na dnie pucharków/szklanek. Twaróg wymieszać z cukrem pudrem (i wanilią) i przykryć nim pokruszone herbatniki. Odstawić do lodówki. Wiśnie przełożyć do garnuszka, zasypać cukrem, dodać dwie łyżki syropu (wody) zasypać mąką ziemniaczana i dokładnie wymieszać. Podgrzewać na wolnym ogniu, aż z owoców powstanie coś w rodzaju kisielu (wiśni w żelu). Przestudzić. Wystudzone owoce przełożyć do szklanek jaką ostatnią warstwę. Przed podaniem wstawić do lodówki na około godzinę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-8858569495989334839?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/8858569495989334839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/walentynkowy-korzenny-deser-z-wisniami.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/8858569495989334839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/8858569495989334839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/walentynkowy-korzenny-deser-z-wisniami.html' title='Walentynkowy korzenny deser z wiśniami'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-sRxFDwcbYVU/TzljQHkiW2I/AAAAAAAAAzg/fvcxhMYcNk8/s72-c/DSC_0623.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8513237087374644749.post-6204167170939995823</id><published>2012-02-12T12:07:00.000-08:00</published><updated>2012-02-12T12:07:48.213-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><title type='text'>Chleb razowy ze słonecznikiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VnABwuUTx2M/TzfHnbdtvnI/AAAAAAAAAyw/LiwkPcS6EIs/s1600/DSC_07151.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-VnABwuUTx2M/TzfHnbdtvnI/AAAAAAAAAyw/LiwkPcS6EIs/s640/DSC_07151.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Za każdym razem kiedy zaczynam piec kolejny&amp;nbsp;bochenek&amp;nbsp;chleba, utwierdzam się w przekonaniu, że to naprawdę jest proste. Wystarczy trochę poodmierzać, trochę pomieszać, trochę powyrabiać. Ten przepis jest tak samo prosty, jak wszystkie, które już Wam pokazywałam, z tym że wymaga dłuższego wyrabiania (ale trochę ruchu nikomu nie zaszkodzi :)). Na drugi dzień nadal pozostaje świeży i pyszny (dłużej nie miałam okazji sprawdzić). Aktualnie ciasto do wyrośnięcia możemy postawić przy kaloryferze, co skróci jego czas podwajania objętości. Serdecznie polecam!!&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z książki &lt;i&gt;Domowy chleb, bułki i bułeczki &lt;/i&gt;Anny Wrońskiej, która aktualnie jest na pierwszym miejscu mojej listy ulubionych książek kucharskich!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aYgo80O2-c4/TzfH0lao4RI/AAAAAAAAAzA/VdtISB4S_EE/s1600/DSC_074611.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-aYgo80O2-c4/TzfH0lao4RI/AAAAAAAAAzA/VdtISB4S_EE/s640/DSC_074611.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Przy okazji:&lt;/b&gt; w tym tygodniu liczba osłon bloga przekroczyła magiczne 100 000 :)), a w samym styczniu było ich prawie 14 000. Bardzo, bardzo za wszystkie dziękuję i obiecuję dostarczać kolejnych przepisów!!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;SKŁADNIKI:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g mąki pszennej chlebowej* (typ 850, 750) (*użyłam 160 g pszennej chlebowej i 40 g pszennej typ 450)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 g mąki pszennej pełnoziarnistej (razowej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka soli (dałam 1,5)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400 ml ciepłej (ale nie gorącej!) wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 g świeżych drożdży&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;woda/mleko do posmarowania + pestki słonecznika do posypania wierzchu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Obie mąki wsypać do miski, dodać sól, wkruszyć drożdże i zalać wodą. Ciasto wyrabiać rękami (gdyby było za bardzo kleiste dosypać odrobinę mąki razowej) około 10 minut.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iVSFkP7hBuU/TzgWN6a8gGI/AAAAAAAAAzI/3wT6FZ9vJhI/s1600/DSC_06371.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://4.bp.blogspot.com/-iVSFkP7hBuU/TzgWN6a8gGI/AAAAAAAAAzI/3wT6FZ9vJhI/s320/DSC_06371.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Następnie miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość (około 45 minut). Foremkę (moja byłą kwadratowa, ale można również piec chleb w keksówce 12x35 cm) natłuścić (oliwą), uformować odpowiedni bochenek i przełożyć do formy. Wierzch chleba naciąć nożem w kilku miejscach, posmarować mlekiem lub wodą i posypać ziarnami słonecznika. Piec w temp. 200 st. C. przez 45 minut, aż skórka będzie lekko brązowa,a &amp;nbsp;chleb będzie odchodził od brzegów formy. Wystudzić przed krojeniem.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QH5sewj3AXY/Tzga-kqy_qI/AAAAAAAAAzY/Srv4MCcpbhY/s1600/DSC_07431.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-QH5sewj3AXY/Tzga-kqy_qI/AAAAAAAAAzY/Srv4MCcpbhY/s640/DSC_07431.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8513237087374644749-6204167170939995823?l=silasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://silasmaku.blogspot.com/feeds/6204167170939995823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/chleb-razowy-ze-sonecznikiem.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/6204167170939995823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8513237087374644749/posts/default/6204167170939995823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://silasmaku.blogspot.com/2012/02/chleb-razowy-ze-sonecznikiem.html' title='Chleb razowy ze słonecznikiem'/><author><name>agnieszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06555153567888395149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_YKRPmitESDQ/TG2tr4ouZ0I/AAAAAAAAAF4/KILH5pzBXVc/S220/4103184420_c4406bdb91_o.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VnABwuUTx2M/TzfHnbdtvnI/AAAAAAAAAyw/LiwkPcS6EIs/s72-c/DSC_07151.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry></feed>
