12.9.14

Wolny piątek. Gdzie zjeść (lub nie) w Trójmieście


Przed wakacjami szukałam wpisów gdzie i coś zjeść w Trójmieście i niestety niewiele znalazłam na ten temat. Mój wyjazd, chociaż z początku nic na to nie wskazywało, stał się bardzo 'kulinarnym' wyjazdem i już po zjedzeniu (zaplanowanego wcześniej) śniadania, zastanwiałyśmy się co będziemy jeść na kolację ;) Rozmawiałyśmy też z miejscowymi, którzy polecali nam mniej lub bardziej trafione miejsca.

Na początek mam dla Was kilka rad i przemyśleń ;) Po pierwsze, starajcie się unikać knajp na głównych ulicach. Okazuje się, że skręcając w boczne uliczki można znaleźć równie pyszne dania w miejscach mniej obleganych przez turystów. Po drugie pytajcie miejscowych- najlepiej ludzi w podobnym wieku, bo prawdopodobieństwo, że Wasze gusta się pokryją jest zdecydowanie większe. Wskażą Wam miejsca, które sami lubią (mam nadzieje!), a jak wiadomo, miejscowi mają sprawdzonych o wiele więcej miejsc :) Możecie też poszukać w internecie miejsc polecanych i sprawdzić te, z gorszą opinią :) I pamiętajcie, że nie zawsze cena idzie w parze z jakością! Nasz najlepszy obiad zjadłyśmy za bardzo niewielkie pieniądze!

Standardowo zaczęłyśmy od Monciaka i przejrzenia menu kilku przypadkowych knajp. Ostatecznie na początek zdecydowałyśmy się na bardzo "morską" ;)) kuchnię włoską i pizzę w Sempre Pizza & Vino. Restauracja ma miły wystrój, serwuje jedynie pizzę i (co mnie bardzo zaskoczyło!) kelnerka zapytała nas nawet jaką oliwę do niej podać ;) Później okazało się, że kawałek dalej znajduję się potężne Ristorante Sempre, gdzie oprócz pizzy możecie zjeść również pasty. Bardzo miła obsługa (co nie wszędzie zdarza się w Trójmieście!) i przystępne (jak na Monciak) ceny. Za pizzę dla jednej osoby zapłacicie ok. 25-30 zł.

Sempre Pizza & Vino
ul. Monte Casino 49, Sopot


W Sopocie (przez przypadek) trafiłyśmy także do Tapas Baru, który jest jednym z 'trójki dzieci' zespołu Rucola. Całkiem miły klimat i tapasowe przekąski, których możecie zamówić kilka, idealnie sprawdzą się w porze lunchu. Porcja kosztuje 10 zł, a wybierać możecie pomiędzy tapasami na zimno i gorąco. Oprócz tego w menu znajdują się pyszne sałaty oraz dania w wersji deluxe. Mają też pyszny cydr! (tak, i mówie to ja :p)

Tapas de Rucola
ul. Bema, Sopot


W Gdańsku nie mogłam się powstrzymać, żeby nie odwiedzić Restauracji Panorama, która znajduje się na 16 piętrze i widać z niej całą Gdańską Stocznię. Możecie ją kojarzyć z programów Magdy Gessler i ich kuchennej rewolucji. Lokal wymaga już odświeżenia, ale jedzenie (głównie ryby) jest naprawdę pyszne! Jednak warto się tam wybrać dla samego widoku ;))

Restauracja Panorama
Wały Piastowskie 1, Gdańsk 



W Gdańsku trafiłyśmy też na najlepsze burgry, jakie ostatnio jadłam, ale nigdzie nie mogę znaleźć chociażby wzmianki o lokalu Mat Burger. Ale jeśli będziecie w okolicy Neptuna, koniecznie poszukajcie tej burgerowni ;) Menu podzielone zostało na burgery z różnych 'stron świata', dzięki temu możecie wybierać od burgera nowojorskiego do mediolańskiego ;)) Do tego mają przepyszne sosy (bazyliowy był obłędny) i niesamowicie przystępne ceny jak na tę część miasta. (15-18 zł za burgera, 7 zł za porcję frytek). 

Mat Burger

Z grupy Rucoli, odwiedziłyśmy także Tandoori Love z obłędną kuchnią hinduską (byłyśmy świeżo po obejrzeniu "Podróż na sto stóp" ;)) Bardzo aromatyczne smaki Indii, fajny klimat i ogólnie bardzo na plus. Koniecznie zajrzyjcie i spróbujcie Butter Chicken ;)

Tandoori Love
ul. Grunwaldzka 41, Sopot



Podobno wyjazd by się nie liczył, gdybyśmy nie wybrały się do kultowego baru Przystań przy sopockiej plaży. Mi podobało się średnio, ale dla porządku uwzględnie i to miejsce. Warto tam się wybrać dla samego widoku plaży i miłej obsługi. W rozmowie z moją gdańską znajomą dowiedziałam się też, że ryby, które trafiają na talerze we wszystkich nadmorskich knajpach muszą najpierw trafić do weterynarza, więc nie ma opcji żeby ich nie mrozić. Podobno mają pyszną zupę rybną. 
Bar Przystań
Al. Wojska Polskiego 11, Sopot




ŚNIADANIA

Na śniadania wybrałyśmy się raz do Pini Cafe & Vino, a raz do Cafe Sanatorium. Obydwu miejsc Wam nie polecam (było beznadziejna obsługa, drogo i nie do końca smacznie). W ramach śniadania możecie za to wybrać się do Naleśnikarnii (na górnym Monciaku) Cuda Wianki. Bardzo miła obsługa, duży wybór wielkich naleśników na słodko i słono. Idealne miejsce na późne śniadanie lub wczesny obiad, chociaż w takich godzinach bywa tam mnóstwo ludzi. 



NA SŁODKO

Absolutnie obowiązkowym punktem odwiedzania Trójmiasta musi być Cukiernia T.Deker Patissier & Chocolatier. Nie umiałyśmy się zupełnie powstrzymać w tym miejscu ;) Porcja obłędnego ciasta waha się pomiędzy 5 a 10 zł. Polecam Wam tartę cytrynową oraz tartę czekoladową z malinami, a także wszelkie drożdżówki i rogaliki (próbowałyśmy ich również na targu śniadaniowym). 
T.Deker Patissier & Chocolatier
ul. Mazowiecka 14, Sopot



Targ Śniadaniowy

W okresie letnim nie zapomnijcie także o targu śniadaniowym w Sopocie (w sobotę) i w Gdańsku (niedziela). Możecie tam poznać zupełnie nowe miejsca, które w tych dniach przygotowują pyszności nie tylko na śniadanie ;) To dobre miejsce, żeby porównać kilka knajp i wybrać się do tej, wartej uwagi. Na targach możecie się też zaopatrzeć w świeże pieczywo, ryby i warzywa idealne np. na piknik na plaży ;)




Podczas spotkania z Anią ze Strawberries from Poland (właśnie na targu), Ania poleciłam mi także trzy miejsca, które zamierzam odwiedzić następnym razem. Dzielę się nimi z Wami, bo być może wybierzecie się pierwsi i dacie mi znać jak było.

1. Sztuczka. (strona)
ul. Antoniego Abrahama 40, Gdynia
Nowoczesna, kreatywna kuchnia autorstwa braci Wałęsa. 

2. Carmnik. (strona)
Najbardziej znany trójmiejski foodtruck z burgerami (podobno pycha!)

3. Good Morning Vietnam (strona)
Podobno najpyszniejsza kaczka po pekińsku!!




9 komentarzy:

  1. Mega przydatny wpis. Zdecydowanie bardzo mi takich brakuje :) super sprawa wiedzieć gdzie można dobrze i niedrogo zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że wpis Ci się podoba ;) Ja też wielokrotnie szukałam czegoś podobnego i nie bardzo mogłam znaleźć ;)

      Usuń
  2. Tyle fajnych miejsc, szkoda, że nie po drodze mi do Trójmiasta :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mery! Znajdz czas i jedz!! Naprawdę warto ;))

      Usuń
  3. 10 listopada lecę do Gdańska, już wiem, gdzie zjem obiad :) Dzięki tobie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy8.5.15

    Gdzie najlepiej? W Sopocie http://www.sopot.com/restauracje.php

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy25.9.15

    Ja polecałabym restaurację Smak Morza. Pyszna ryba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy18.11.15

    Ja w sobotę byłam pierwszy raz w restauracji w Sopocie Smak Morza, naprawdę żałuję, że wybrałam się tam dopiero teraz. Rybka pierwsza klasa, super miejsce, bardzo mi odpowiadało:)

    OdpowiedzUsuń