siła smaku

Jabłka w cieście

9
Pomimo tego, że nie mam 'babci na wsi', mam Babcię i Dziadka, którzy w 'drugim domu' na wsi spędzają większość czasu. Dzięki temu po weekendzie wróciłam z mnóstwem zdjęć i jeszcze większą ilością prezentów. Dostaję od nich przede wszystkim mąkę (baaardzo dużo mąki!), jabłka, ziemniaki, miód (zdjęcie uli Dziadka też jest), cebulę i czosnek, groch, słonecznik, kabaczki, i mnóstwo innych pysznych rzeczy. ps. serdecznie dziękuję!

To miejsce to typowa mała, piękna wioska na wschodzie Polski, którą znam od dzieciństwa. Pogoda też dopisała!!









A jeśli już mowa o jabłkach. 
Z przepisów Ani korzystam dosyć często, tym razem również zainspirowałam się jej pomysłami, ale część zrobiłam po swojemu. Odsyłam do oryginału!


SKŁADNIKI: (u mnie z połowy składników)
  • pół szklanki mąki pszennej
  • ok. 50 g serka naturalnego 
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1-2 łyżki brązowego cukru
  • szczypta soli
  • 40 g miękkiego masła
  • 2 duże jabłka
  • powidła śliwkowe
  • cynamon

Z mąki, serka, proszku, soli, masła i cukru zagnieść ciasto, uformować kulę i wstawić do lodówki na około 15 minut. W tym czasie obrać jabłka, przekroić na pół i wydrążyć gniazda nasienne. Kokilki do zapiekania wysmarować odrobiną masła. W środek wydrążonych jabłek włożyć po łyżce powideł. Jabłka ułożyć w kokilkach odciętą stroną do dołu, wierzch posypać cynamonem. Ciasto podzielić na porcje, rozwałkować i przykryć jabłka, dociskając do dna kokilek. Piec w temp. 180 st. C przez około 30 min, aż wierzch zrobi się brązowy. 


9 komentarzy: Leave Your Comments

  1. Agnieszko, cudne widoki:)I cudne skarby, które otrzymałaś:). Kot w mleku rozczulający:). Ule, niebieski kolor ścian... i kokilki w kwiatki - ech wsi spokojna...

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak taki prezenty są najpiękniejsze :-)Fajne babeczki :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko! Sama nie wiem od których pochwał zacząć... Przede wszystkim piękna ta Wasza Rodzinna wieś na Twoich zdjęciach! Cudownie połączyłaś klimatyczne wiejskie obrazy ze stylizacją jabłek w cieście! A te kokilki... Cudowne!!!
    Mam nadzieję, że "zapiekanka" smakowała :)
    Pzdr Aniado
    Ps. Dziadków i ich prezentów tylko można zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się zdjęcia. Kot z mleczną miną najbardziej. I przepis również.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fotorelacja zachwycająca, a te jabłuszka w tych ślicznych kokilkach muszą smakować wybornie!

    OdpowiedzUsuń
  6. ten kiciuś jest piękny, śliczne masz foremki na ciasto, skąd taki nabytek? ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Serdecznie dziękuję za wszystkie miłe komentarze :) Bardzo się cieszę, ze zdjęcia się wam podobają! Kokilki to prezent od rodziców z Paryża, więc mam do nich duży sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ajaj, niemal królewski deserek. Skusiłaś mnie i chyba zrobię sobie coś podobnego w najbliższym czasie. :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj

Wydrukuj Przepis

Obserwatorzy