siła smaku

Zupa szczawiowa

25

Lubicie zupy? Jakie? Ja oprócz tej którą gotuje się na kaczej krwi lubię chyba wszystkie :) W zimie i na początku wiosny, kiedy nie ma jeszcze świeżego szczawiu korzystam z zapasów lub po prostu kupuję konserwowy. To nie to samo co w lecie, ale również się nadaje. Do zupy dodaję również jajko pokrojone w ćwiartki. Nakładam je na talerze tuż przed podaniem zupy, żeby nie rozpadło się w zupie. Serdecznie Wam polecam!



SKŁADNIKI:
  • 350 g konserwowego szczawiu lub świeżego* (oczyszczonego, przebranego i sparzonego)
  • 4-5 średnich ziemniaków
  • 2-3 marchewki
  • 2 litry wywaru warzywnego lub rosołu
  • 3 czubate łyżki śmietany
  • sól, pieprz, liść laurowy
  • jajka
Ziemniaki i marchewki obrać i pokroić w kostkę. Przełożyć do garnka, zalać wywarem warzywnym i gotować, aż warzywa staną się półmiękkie (około 15 minut). Następnie dodać szczaw, doprawić solą, pieprzem, dodać liść laurowy, wymieszać, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem jeszcze przez około 10 minut. W 2-3 łyżkach zupy rozprowadzić śmietanę (jeśli zrobicie to w osobnym naczyniu, będzie mieć pewność, że śmietana się nie zważy). Zahartowaną śmietanę dodać do zupy, wymieszać i chwilę podgotować. Podawać z dodatkiem jajka i świeżym koperkiem. 
*jeśli do zupy używacie świeżego szczawiu to należy go dodać chwilę po ziemniakach i marchewce, ale potrzebuje on dłuższego gotowania niż szczaw konserwowy

25 komentarzy: Leave Your Comments

  1. szczawiowa z jajkiem - poezja! ale co do szpinaku ze słoiczka - raz się nacięłam i kupiłam taki szpinak, który miał pełno takich włóknistych włosków. To było straszne jeść tę zupę. Od tej pory boję się kupować w słoiczku.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia, bo to trzeba trafić :) Ja też kilka razy trafiłam na taki, ale większość razy udaje mi się kupić całkiem zjadliwy ;) Ściskam!

      Usuń
    2. Anonimowy8.6.16

      To ma być zupa szczawiowa, nie szpinakowa.

      Usuń
  2. Jako dzieciak wszystko co zielone odrzucałem w momencie, w którym to zobaczyłem (tak facet i wie jak wygląda zielony kolor :-))
    Teraz nie potrafię się powstrzymać jak widzę zielone. Zielone jem, na zielonym idę i jadę :-) Fajna i na pewno smaczna zupka.
    Rzadko gotuję zupy, ale lubię. Barszcz, żurek, pomidorową i czosnkową - takie standardy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci chyba mają coś do tego zielonego koloru ;) Ja w dzieciństwie nie cierpiałam szpinaku, a teraz podobno jem go za dużo :)
      Czosnkowa? chyba jeszcze nigdy nie jadłam :) Masz przepis??

      Usuń
    2. A proszę :-)
      http://www.smakeuropy.eu/2012/03/zupa-czosnkowa-po-gospodarsku-hospodska.html

      Usuń
    3. W związku z tym, że akurat zaczyna dopadać mnie jakieś przeziębienie, to chyba się dziś na nią skuszę ;)

      Usuń
    4. Jak "w związku" to nie chyba :-D Smacznego...

      Usuń
  3. Lubię, już niedługo świeży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też na niego czekam :)

      Usuń
  4. oj i ja czerniny nie jadam... a szczawiowa uwielbiam. szkoda ze tak rzadko ja jemy. czekam az pojawi sie na ryneczku...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmm... kwaśna szczawiowa z jajeczkiem i śmietaną... bajka:) Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszko, szczawiowa to dla mnie klasyk nad klasykami!

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy22.5.12

    mnemonique ...tak w ramach żartu...
    szczawiową trudno zrobić ze szpinaku w słoiczku hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś przetestowałam - PYCHA! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że smakowała :)

      Usuń
  9. Oj pyszna, wszędzie teraz ta zupka, nawet u Nas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy8.12.12

    Ja proponuję zamiast jaja na twardo po prostu wbić do szczawióweczki jajko i pogotować ok 5 min. Wychodzi pyszne jajko z płynnym żółtkiem. Tylko nie mieszać! i wyjąć w miarę ostrożnie (ja używam łyżki cedzakowej).

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy28.1.14

    Na ile wody? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy28.1.14

    aa przepraszam już się dopatrzyłam że 2 litry bulionu :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę się już doczekać świeżego szczawiu. Jakoś nie potrafię przekonać się do tego w słoiczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ostatnio dwa razy pod rząd ją gotowałam :) Tak nam smakowała! Jeśli nigdy nie próbowałaś zupy ze szczawiu w słoiczku- spróbuj!! Jestem przekonana, że będzie Ci smakować :)

      Usuń
  14. witam

    a mam pytanie czy moge jakos polaczyc szczaw ze sloika z zurkiem ze sloika?? bo jakos czuje pod skorą ze jedno do drugiego pasuje a smaku zupy z dziecinstwa juz nie pamietam :) pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy tego nie próbowałam, ale jeśli coś wymyślisz to koniecznie daj mi znać!!
      Pozdrawiam i życzę sukcesów ;))

      Usuń

Drukuj

Wydrukuj Przepis

Obserwatorzy