siła smaku

Pączki pieczone

35

---

Nie będę Wam opowiadać, że to prosty i szybki przepis, bo na pewno taki nie jest. Po bardzo łatwy przepis na muffiny pączkowe (które idealnie nadają się na tłusty czwartek) odsyłam Was tu. 
Ale nie poddawajcie się, bo jestem przekonana, że przy odrobinie wysiłku na pewno Wam wyjdzie ;) Najcięższym etapem w przygotowywaniu pieczonych pączków jest zagniecenie ciasta (potem będzie już bardzo łatwo!!). Jeśli macie w mikserze hak do wyrabiania drożdżowego ciasta, nie zastanawiajcie się czy go wyjąć!!
Ciasto możecie odstawić na godzinę w ciepłe miejsce i później przygotować pączki lub zagnieść i wstawić przykryte do lodówki na całą noc, a następnego dnia rano zrobić z niego pączki. (Ciasto w lodówce najpierw urośnie, a później opadnie).
Pieczone pączki nie smakują dokładnie tak samo jak te smażone, ale jestem pewna, że posmakują Wam jeszcze bardziej!! No i zawsze są trochę zdrowsze ;))




SKŁADNIKI:

  • 2 i 1/4 szklanki mąki 
  • 4 łyżki cukru
  • 3 jajka
  • 100 ml mleka (trochę mniej niż pół szklanki)
  • 50 g świeżych drożdży
  • szczypta soli
  • 170 g miękkiego masła
  • konfitura lub marmolada na nadzienie (ok. słoika)
Mleko podgrzać (ale nie zagotować), przelać do dużego kubka, dodać pokruszone drożdże, łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki i odstawić na ok. 10 min. Po tym czasie drożdże bardzo "urosną". W dużej misce wymieszać mąkę, cukier i sól. Wlać wyrośnięte drożdże i zagnieść gładkie ciasto przez ok. 8-10 minut. Ciasto po tym czasie musi być gładkie i dość łatwo odchodzić od brzegów miski i rąk (jeśli używacie miksera z hakiem do ciasta drożdżowego, skróćcie ten czas do 5-7 minut).  Następnie po kawałeczku dodawać masło i 'wgniatać' (w cieście nie może być masłowych grudek). Moje ciasto przez cały czas bardzo się lepiło (szczególnie po dodaniu masła) więc podsypywałam je mąką. Nie przesadźcie z nią, ale jeśli widzicie, że Wasze ciasto potrzebuje więcej mąki, nie obawiajcie się jej dodać :) Gotowe ciasto odstawić przykryte (jw.) na godzinę w ciepłe miejsce lub na całą noc do lodówki.

Po godzinie w ciepłym miejscu ciasto zwiększy dwukrotnie swoją objętość. Ciasto należy mocno uderzyć pięścią (odgazować), następnie ulepić kulę i wyjąć na blat podsypany mąką. Ciasto rozgnieść rękami na prostokąt o grubości ok. 1 cm (ciasto się nie ściąga ani zwija, więc nie będziecie mieć z tym problemu). Za pomocą dużej szklanki o średnicy ok. 6 cm, wyciąć koła, na środku ułożyć po łyżce konfitury (im bardziej gęsta, tym lepiej będzie się Wam lepiło, więc polecam twarde marmolady, powidła śliwkowe czy wiśnie w całości), złożyć na pół, skleić brzegi jak przy pierogach, a następnie złączyć razem dwa końce tworząc kulę. Gotowe pączki ułożyć w papilotkach (wystarczą papierowe) sklejeniem do dołu papilotki i ułożyć na blaszce z piekarnika. Z przepisu wychodzi ok. 16-18 pączków, więc najlepiej jest je piec w dwóch turach. Gotowe pączki odstawić na ok. pół godziny do wyrośnięcia.

Po tym czasie blachę z pączkami wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C (góra/dół) i piec przez ok. 15 minut. Następnie wyjąć pierwszą partię, wstawić następną a gotowe ostudzić.



Do pączków możecie zrobić lukier mieszając cukier puder z sokiem z cytryny w proporcji mniej więcej 5 łyżek cukru do 2 łyżek soku lub posypać je cukrem pudrem. Do lukru możecie dodać skórkę z pomarańczy lub cytryny. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe i, tak jak w przypadku klasycznych pączków, zjedzone tego samego dnia!
Smacznego!!


35 komentarzy: Leave Your Comments

  1. a ja w tym roku chyba skuszę się na pieczone pączki, to będzie świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I koniecznie daj znać jak wyszło :))

      Usuń
  2. Pyszne ,i te zdjęcia zachwycające!.

    OdpowiedzUsuń
  3. Paczki wyglądają przeznaczenie choć sporo pracy w nie włożyłam. Ale było warto! Jestem pewna. A zdjęcia bajeczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne pączusie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :))

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję :))

      Usuń
  6. Bardzo apetyczne:) I fajna alternatywa dla tradycyjnych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam :))

      Usuń
  7. Apetyczne pączuszki:) Fajnie, że są takie małe i pieczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmiarem zdecydowanie mi odpowiadają, niewielkie są najlepsze! Bardzo dziękuję za miłe słowa :))

      Usuń
  8. Trochę pracy jest przy tych pączkach, ale warto:) Wyglądają bardzo smacznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ustawiam się w kolejce po dwa pączusie....mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie małe a takie pyszne :) zjadłabym....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to ich idealna wielkość :) można bez wyrzutów zjeść ... kilka :)

      Usuń
  11. zawsze mam je w planach na tłusty czwartek, muszę je w końcu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie!! są naprawdę super ;))

      Usuń
  12. Piękne pączusie i na pewno zdrowsze od tradycyjnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowsze na pewno, a w smaku niczego im nie brakuje :)) dla mnie są nawet lepsze!

      Usuń
  13. Ale kształtne :) Nie jadłam pieczonych pączków jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też mój pierwszy raz i było naprawdę warto!! Polecam Ci je ;))

      Usuń
  14. Bardzo lubię pieczone pączki i te tradycyjne też - już nie mogę się doczekać tłustego czwartku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie!! Zawsze sobie pozwalam na więcej niż jednego ;))

      Usuń
  15. Może taka wersja by mi posmakowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalie jestem przekonana, że tak ;))

      Usuń
  16. Jadłam pieczone pączki i bardzo mi smakowały, ale sama nie piekłam. Chętnie znów bym zjadła, bo Twoje tak kusząco wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krystyna w takim razie powinnaś się skusić :))

      Usuń
  17. Z miłą chęcią zjadłabym takie odchudzone :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj

Wydrukuj Przepis

Obserwatorzy