---
Jestem pewna, że nic nie sprawi Wam tyle radości, co własnoręcznie upieczony chleb! Musicie mi wierzyć, że nie wymaga on wyjątkowych umiejęctności, a tak prosty przepis wyjdzie naprawdę każdemu! No i zapach świeżo upieczonego chleba, unoszący się w całym domu, od razu poprawi Wam nastrój! Pogoda sprzyja włączaniu piekarnika, więc nie znajdziecie żądnych wymówek!
SKŁADNIKI:
(źródło: plateofjoy)
- 500 g mąki pszennej
- 380 ml ciepłej wody
- 15 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka miodu
- 1 łyżeczka soli
- ok. 100 g mieszanki ziaren (użyłam słonecznika i dyni)
Mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól, wkruszyć drożdże i miód i zalać niewielką ilością wody. Odstawić na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować (bulgotać), następnie dodać resztę wody, ziarna i wszystko dokładnie wymieszać łyżką- do połączenia składników. Miskę przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 2 godziny (najlepiej w okolice kaloryfera). Po około godzinie należy włączyć piekarnik (220 st.C - góra/dół) i nagrzać w nim garnek, w którym chleb będzie pieczony. Najlepszy do tego jest garnek żeliwny, ale jeśli go nie posiadacie, możecie upiec w ceramicznym (jak ja) lub np. w żaroodpornym.
Po 2 godzinach
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat oprószony mąką, i uformować okrągły bochenek. Wierzch naciąć nożem, aby ładnie popękał. Uformowany chleb przełożyć do nagrzanego garnka i przykryć pokrywką. Piec w temp. 220 st. C. (przykryty pokrywką) przez ok. 40 min, następnie zdjąć pokrywkę i dopiec jeszcze przez 15 minut, żeby chleb zarumienił się od góry.
Upieczony wyjąć z piekarnika i wystudzić na kratce.
Smacznego!
- Zamiast słonecznika i dyni, możecie użyć do chleba sezamu, czarnuszki, orzeszków piniowych i innych
- Ziarna można również zastąpić pokrojonymi oliwkami, suszonymi pomidorami, kaparami itp.
- Jeśli lubicie słodsze wypieki dodajcie do chleba np. suszoną żurawinę.



























